We wtorek wieczorem (3 lutego 2015 roku) w Bazylice Bożego Miłosierdzia - przy cudownej figurze św. Michała Archanioła - została odprawiona Msza św. z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała oraz uwolnienie z nałogów.

W homilii ks. Jan Seremak przypomniał, że Pan Bóg stworzył aniołów, aby Go wychwalali. - Niestety, całe swoje piękno Lucyfer zainwestował przez pychę w siebie. Chciał oddać cześć sobie, a nie Bogu. Wypowiedział posłuszeństwo Bogu, mówiąc: nie będę Ci służył. A św. Michał całe swoje piękno zainwestował w zawołanie: Któż jak Bóg i jego piękno zostało jeszcze bardziej ukazane i dziś przez niego, jak przez pryzmat, można przejść do Boga Miłosiernego i błagać Go o pomoc dla nas – mówił kaznodzieja.
Michalita ubolewał, że człowiek, który został stworzony na obraz i podobieństwo Pana Boga, poddaje się różnym uzależnieniom, a w ten sposób niszczy swoje piękno. - Jakże często prowokujemy nawzajem siebie. Zamiast pochylić się nad pięknem, które jest w nas potrafimy dokuczać sobie nawzajem – mówił i dodawał z mocą: - Nie wolno nam niszczyć świątyni Boga, jaką jest człowiek! Każdy z nas jest ikoną Boga, a Ona jest piękna.

Kapłan podkreślał, że w dzisiejszym świecie zło organizuje się na różne sposoby i osłabia wolę człowieka, niszczy jego uczucia, rozum i ciało. Apelował więc do licznie zebranych w świątyni wiernych: - Nie inwestuj w bożki tego świata, bo one cię tylko zniszczą. Zainwestuj w swoje piękno, a ono podniesie cię do rangi świętego.

Po homilii kapłani wyciągnęli nad wiernymi swoje dłonie i modlili się nad obecnymi w świątyni, by Pan Bóg uwolnił ich „od wszelkich brudów”.

mp