Rok Święty to szczególny czas łaski od Pana, wezwanie do przebaczenia, korzystania z darów Bożego Miłosierdzia poprzez wejście w bogactwo Dobrej Nowiny i moc świętych sakramentów, a zarazem wezwanie do miłości wzajemnej – mówi ks. dr Franciszek Ślusarczyk, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach o ogłoszonym przez Papieża Franciszka Roku Świętym.

Ogłoszenie przez Papieża Franciszka Nadzwyczajnego Roku Świętego, poświęconego tajemnicy Miłosierdzia, jest bardzo wymownym „znakiem czasu” dla Kościoła oraz współczesnego świata. Na przełomie tysiącleci św. Jan Paweł II mówił: „Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu.” (Rzym, 30 kwietnia 2000 roku).

Dziś, po upływie 15 lat od kanonizacji Siostry Faustyny, widzimy już z całą ostrością, że tych bolesnych doświadczeń, które budzą niepokój czy wprost przerażenie, jest coraz więcej. To nie tylko dramat i niepokój Ukrainy, Syrii, Iraku, Ziemi Świętej, czy ostatnie zamachy w Pakistanie i bestialskie napady na siostry zakonne w Indiach, lecz również gwałtowne ataki na ludzką godność, tożsamość, najgłębsze powołanie człowieka, poprzez zanegowanie wartości tradycyjnej rodziny oraz poddanie w wątpliwość podstawowych norm moralnych. Konsekwencje manipulacji genetycznych czy lansowania ideologii gender pod osłoną pięknych haseł nowoczesności czy postępu, mogą i powinny budzić głęboki niepokój o przyszłość. Pomiędzy słowem „postęp” a „podstęp” jest różnica tylko jednej litery, dlatego łatwo wpaść w taką pułapkę, która ostatecznie zniewala, degraduje i może ogłupić człowieka.

Wiemy, że spojrzenie Jana Pawła II było spojrzeniem przez pryzmat dwóch zgubnych ideologii: nazizmu i komunizmu, które przyniosły światu tak potworne zniszczenie. Papież Franciszek ma za sobą podobne doświadczenia, znając także niełatwe realia Ameryki Łacińskiej, gdzie strefa nędzy i napięć społecznych jest niejednokrotnie wprost przerażająca. W jego ustach słowo „miłosierdzie” jest obecne od pierwszych dni pontyfikatu nie tylko w nauczaniu, lecz w sposobie kontaktu z ludźmi oraz szukaniu sposobów, by zaradzić ludzkiej nędzy i wlać w ludzkie serca nadzieję. Dlatego warto powracać do słów św. Jana Pawła II, który mówił w krakowskich Łagiewnikach, że „w Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój a człowiek szczęście”.

Rok Święty to szczególny czas łaski od Pana, wezwanie do przebaczenia, korzystania z darów Bożego Miłosierdzia poprzez wejście w bogactwo Dobrej Nowiny i moc świętych sakramentów, a zarazem wezwanie do miłości wzajemnej. Dzięki opatrznościowej decyzji Ojca Świętego Światowe Dni Młodzieży w Krakowie będziemy przeżywać w Roku Świętym – w blasku Bożego Miłosierdzia, podejmując wspólnie z całym Kościołem to ewangeliczne wezwanie: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.” Ufamy więc, że spełnią się prorocze słowa Jana Pawła II, który nas zapewnił, że „światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi” na obecnym etapie dziejów, by stawały się coraz bardziej drogami prawdy, przebaczenia, pokoju i wzajemnej miłości.

Ks. dr Franciszek Ślusarczyk, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia