Od piątku – 19 czerwca 2015 roku - archidiecezja krakowska ma ponad 300 nowych ministrantów słowa. Uroczystość ich pobłogosławienia miała miejsce w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Mszy św. przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.

W homilii ks. kard. Dziwisz mówił, że posługa lektorów jest szczególna.
- Słowo Boże to przecież obecność Syna Bożego pośród nas. Chrystus przyszedł na świat i stał się człowiekiem z miłości do nas. Ta miłość wybrała słowo, jako narzędzie komunikacji z człowiekiem – wyjaśniał i dodawał, że Słowo Boże może przemieniać człowieka, upodabniać go do Pana Boga. Przypominał, że za pomocą Słowa Pan Bóg stworzył świat i dokonał jego odkupienia. - Słowo Boże ukazuje nam drogę do naszego rozwoju, drogę pewną. Jest niczym światło. Czytanie Słowa Bożego przypomina słuchanie porad, kogoś kto jest nam bardzo życzliwy. Gromadzi nas razem przy Chrystusie. Czyni z nas wspólnotę, Kościół Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski.

Metropolita podkreślił, że posługi ministranta słowa Bożego nie można "zamknąć jedynie w materialnym wykonaniu zadania".- Byłby to formalizm, teatr – zaznaczył.
Zwracając się do kandydatów na lektorów ks. kard. Dziwisz mówił: - Otrzymujecie błogosławieństwo, abyście w jedności z Chrystusem wypełnili swoją posługę. Posługa wobec Słowa Bożego jest szczególna. To przecież obecność Syna Bożego pośród nas – podkreślił.
Kaznodzieja mówił, że lektor to ktoś kto kocha Słowo Boże i musi służyć mu z miłością.
- Ta miłość powinna pobudzać go do coraz większej bliskości ze Słowem Bożym, do częstego przebywania z tym słowem, poprzez częstą i pobożną lekturę osobistą. Kontakt z Jezusem w tym słowie to wspaniała modlitwa. Nauczcie się modlić słowem Bożym – apelował i prosił, by ministranci słowa pokochali swoją nową posługę. Nauczał ich, że nie polega ona na przyjemności pokazywania się na ambonie. - Jest to służba Jezusowi, aby mógł być dobrze słyszany przez wiernych – zaznaczył.
Na koniec homilii ks. kard. Dziwisz powiedział: - Pamiętajcie, że usta które wypowiadają Słowo Boże nie powinny kalać się kłamstwem, obmowami, przekleństwami, ale wypowiadać dobre słowa i z Maryją śpiewać: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu, Zbawcy moim”.

W czasie celebracji każdy kandydat na lektora podchodził do ołtarza, klękał przed kardynałem lub jednym z księży koncelebransów i kładł rękę na Piśmie Świętym. Następnie księża nakładali błogosławionym krzyże - znak ich nowej posługi.

Pod koniec Mszy św. pobłogosławieni przez ks. kard. Dziwisza i kapłanów lektorzy podziękowali za ten szczególny dar. Ks. kard. Dziwisz powiedział do nich: - Kościół dziś was potrzebuje jako lektorów, a w przyszłości, jako kapłanów.

mp


FOT. Tadeusz Warczak



FOT. Małgorzata Pabis