Przed nimi dwa tysiące kilometrów i pięćdziesiąt dni wędrówki. Mowa o Rycerzach Kolumba z Radomia, którzy chcą wyznaczyć tzw. "Szlak Miłosierdzia" z Rzymu do Krakowa. Inicjatywa wpisuje się w trwający Rok Święty Miłosierdzia i zbliżające się Światowe Dni Młodzieży.

Inicjatorem utworzenia szlaku jest ks. Wiesław Lenartowicz, kapelan Rycerzy Kolumba przy parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu. Jest też duszpasterzem motocyklistów. Uczestniczył m.in. w Rajdzie Szlakiem Generała Andersa. Teraz chce przejść, razem z Rycerzami Kolumba, trasę z Rzymu do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

- Odpowiadamy na apel papieża Franciszka, aby przejść szlak miłosierdzia. W czasie drogi będziemy rozważać fragmenty "Dzienniczka" siostry Faustyny. To nie będzie przedsięwzięcie turystyczne, lecz religijne. Chcemy to wszystko opisać i oznakować, aby szlak na stałe wpisał się w krajobraz europejskich pieszych pielgrzymek - powiedział ks. Lenartowicz.

Pątnicy wyruszą w trasę po uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. - Wyruszymy z Rzymu z błogosławieństwem Ojca Świętego. To w naszej parafii zrodziła się idea pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, są też nocne męskie pielgrzymki do Błotnicy, a tym roku - po raz pierwszy - dla kobiet - mówi ks. Lenartowicz.

"Szlak Miłosierdzia" będzie adresowany nie tylko dla Polaków. Organizatorzy przygotowują teksty również w języku angielskim. - Wiemy już, że część szlaku przejdą pielgrzymi ze Stanów Zjednoczonych - powiedział kapelan Rycerzy Kolumba.

Uczestnicy marszu mają przed sobą 50 dni wędrówki. Dziennie chcą pokonywać ok. 40 kilometrów. Piechurzy przejdą też szlaki historyczne. Między Rzymem a Asyżem jest szlak św. Franciszka, zaś w okolicach Padwy szlak św. Antoniego. Potem przez Wiedeń i Czechy dotrą Polski. W naszym kraju trasa będzie wiodła przez od Oświęcimia, przez Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską do krakowskich Łagiewników.

Źródło: DEON.PL/ KAI / pk