W niedzielę – 21 sierpnia 2016 roku – po południu do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przybył ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. o godz. 15.20 i wygłosił homilię.

film...

Homilia ks. kard. Stanisława Dziwisza:

Bracia Kapłani,
Drodzy Bracia i Siostry!
1. Od kilku tygodni żyjemy dobrymi, wzruszającymi wspomnieniami tego, co przeżyliśmy niedawno, podczas Światowego Dnia Młodzieży w Polsce i Krakowie. Długo jeszcze będziemy wracać do tego wydarzenia, bo ono zapisało się głęboko w naszej osobistej i zbiorowej pamięci. Tej pamięci cały czas towarzyszy uczucie wdzięczności Bogu za to, że pozwolił nam dożyć takiej chwili i że to wielkie święto wiary całego Kościoła przeżyliśmy bezpiecznie, w atmosferze radości i nadziei. Młodzi z całego świata powrócili już do swoich krajów i domów, ale teraz – jesteśmy przekonani – ich duchowe doświadczenie zacznie się pogłębiać i przynosić dobre owoce w życiu codziennym, w podejmowanych życiowych decyzjach, w wyborze drogi miłości i służby.
Ojciec Święty Franciszek, po przybyciu do Krakowa, w swoim pierwszym wystąpieniu na Wawelu mówił, że „ w codziennym życiu każdej osoby, podobnie jak każdego społeczeństwa istnieją (…) dwa rodzaje pamięci: dobra i zła”. Przykładem dobrej pamięci jest hymn „Magnificat” Maryi, uwielbiającej Boga i Jego zbawcze dzieło. Pamięcią negatywną jest ta, która spojrzenie naszego umysłu i serca koncentruje na złu, zwłaszcza popełnionym przez innych (por. przemówienie, 27 VII 2016 roku). Zachowując w dobrej pamięci to wszystko, co nas spotkało, dzisiaj w sposób szczególny pragniemy podziękować Panu Bogu za dobro związane ze Światowym Dniem Młodzieży, a także za wszystko, co dokonało się w tych dniach tutaj – w tym Sanktuarium i wokół tego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

2. Dobra pamięć o innym ważnym wydarzeniu legła u podstaw idei organizowania Ogólnopolskiej Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia do łagiewnickiego Sanktuarium. Tym wydarzeniem była konsekracja Sanktuarium, a także zawierzenie w nim świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. On słusznie został nazwany i przeszedł do historii, jako Papież Bożego Miłosierdzia. Stał się bowiem – obok świętej Siostry Faustyny – wielkim Apostołem Bożego Miłosierdzia. Kamieniami milowymi tej szczególnej misji stała się encyklika „Dives in misericordia”, następnie beatyfikacja i kanonizacja Siostry Faustyny, a także ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000.
Dziś możemy powiedzieć, że ostatecznym gestem, niejako pieczęcią na wielkim dziele włącznia w nurt życia Kościoła nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia była konsekracja tej świątyni wraz z zawierzeniem świata miłosiernemu Bogu.
Przypomnijmy jeszcze raz słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II w pamiętną sobotę, 17 sierpnia 2002 roku: „przybyłem do Łagiewnik, aby konsekrować tę nową świątynię. Jestem bowiem przekonany, że jest to takie szczególne miejsce, które Bóg obrał sobie, aby tu wylewać łaskę swego miłosierdzia. Modlę się, by ten kościół był zawsze miejscem głoszenia orędzia o miłosiernej miłości Boga; miejscem nawrócenia i pokuty; miejscem sprawowania ofiary eucharystycznej - źródła miłosierdzia: miejscem modlitwy - wytrwałego błagania o miłosierdzie Boże dla nas i całego świata”.
Dziś, po czternastu latach, możemy dziękować Opatrzności, że wypowiedziana wtedy modlitwa i życzenie Ojca Świętego urzeczywistniają się na naszych oczach. Sanktuarium stało się niezwykle prężnym ośrodkiem ducha, do którego przybywają pielgrzymi z całego świata. Nowe Sanktuarium, połączone złotą nicią wiary i pobożności z historyczną kaplicą, w której znajduje się obraz Miłosiernego Jezusa oraz relikwie świętej Siostry Faustyny, stanowi ważny punkt odniesienia dla wszystkich, którzy w tej pięknej świątyni powierzają Bogu swoje sprawy, trudy i nadzieje.
Modlimy się dziś za wszystkich, którzy przyczynili się do wzniesienia tego dzieła. Pamiętamy w sposób szczególny o świętej pamięci księdzu kardynale Franciszku Macharskim, którego Pan ludzkich losów odwołał do wieczności 2 sierpnia. Jesteśmy mu wdzięczni za wszystko, czego dokonał, aby Kościół w Krakowie, w Polsce i na świcie opiewał Boże Miłosierdzie. Kardynał Franciszek żył treścią słów: „Jezu, ufam Tobie”.One formowały jego postawę i duchowość. Modlimy się dziś, aby mógł oglądać Boga twarzą w twarz i by miejsce jego wiary i nadziei, z jaką odszedł do wieczności, zajęła nieskończona miłość.

Korzystam z okazji, by w sposób szczególny podziękować wszystkim zaangażowanym w codzienną pracę duszpasterską w Sanktuarium, w podejmowane dzieła oraz inicjatywy. Dziękuję biskupowi Janowi, dziękuję księdzu kustoszowi Franciszkowie Ślusarczykowi i księżom współpracownikom. Wyrażam wdzięczność Siostrom Miłosierdzia i współpracownikom świeckim.

3. Dzisiejsza Ewangelia opowiada nam o najważniejszej sprawie człowieka – o jego wiecznym zbawieniu. Wędrującemu po miastach i wioskach oraz nauczającemu Jezusowi pewnego razu ktoś zadał przepełnione troską pytanie: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. Chrystus uświadomił słuchaczom i swoim uczniom, że do sprawy zbawienia powinni podchodzić z największą odpowiedzialnością, gdyż drzwi prowadzące do królestwa Bożego są ciasne. Bóg nie ofiaruje człowiekowi taniego towaru. Miłość Boga jest miłosierna, ale wymagająca, szanująca wolność człowieka, a więc pozostawiająca mu możliwość decydowania o swoim losie. Bóg nie chce mieć w nas niewolników. On nas kocha, ale także oczekuje na naszą odpowiedź miłości. Najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości Boga i bliźniego. Zachowanie tego przykazania otwiera nam drogę do nieba – do życia w Bogu, który jest miłością. Dlatego też Jezus wypowiada w Ewangelii surowe słowa: „Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości” (Łk 13,27).

Dla wszystkich ludzi prawego serca, dla wszystkich pełniących wolę Bożą otwierają się bramy królestwa Bożego: „Przyjdą (oni) – jak zapewnia Jezus – ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”. (Łk 13, 29-30). Jak widzimy, w królestwie Bożym rządzą inne kryteria. Ono jest otwarte dla wszystkich i nigdy nie jest za późno, by się nawrócić, by błagać Boga o miłosierdzie i powierzyć Mu swój los.

4. Powróćmy jeszcze do wydarzeń ostatnich tygodni. Ojciec Święty Franciszek był trzecim Biskupem Rzymu – Papieżem, który nawiedził to Sanktuarium. Przeszedł przez jego Bramę Miłosierdzia w Roku Świętym Miłosierdzia, który sam ogłosił. To wielka łaska dla nas i dlatego miejsca, dla historii tego Sanktuarium. Wraz z Ojcem Świętym przez tę Bramę przeszły tysiące młodych chrześcijan z całego świata – również ci, w krajach których nie jest łatwy dostęp do kościołów albo, w których prześladowani są wyznawcy Chrystusa.

Ci młodzi ludzie zapalili tu płomień wiary i zanieśli go do swoich domów i środowisk, by zapalać w nich inne płomienie wiary. Zabrali stąd iskrę Bożego Miłosierdzia i dzięki nim prawda o Bogu Miłosiernym, o stolicy Bożego Miłosierdzia, o Krakowie, o Łagiewnikach dotarła do niespokojnego, wstrząsanego konfliktami świata, tak bardzo potrzebującego przebaczenia, pojednania i miłosierdzia. Jest za co dziękować Bogu.

5. Drogie siostry, drodzy bracia, charakterystycznym znakiem rozpoznawczym uczestników Światowego Dnia Młodzieży były noszone przez nich kolorowe plecaki. Pozwoliły im one nosić ze sobą niezbędne rzeczy, wśród nich pelerynę na deszcz i modlitewnik.

Co my dziś zabierzemy ze sobą w duchowym plecaku, opuszczając to sanktuarium, powracając do naszych domów? Na pewno zabierzemy ze sobą żywy obraz tej świątyni, tętniącej życiem, rozmodlonej, umożliwiającej dostęp do sakramentu pojednania, z obrazem Jezusa Miłosiernego i ołtarzem, na którym sprawowana jest Najświętsza Ofiara. Zabierzemy ze sobą słowo Boże, które karmi nasze dusze, rozpala nasze serca i umacnia naszą wolę do pełnienia świętej woli Bożej.

Zabierzemy ze sobą wszystkie postanowienia, które tutaj podjęliśmy. Zabierzemy ze sobą świadectwo wiary i pobożności, dobroci i życzliwości ludzi, z którymi tutaj spotkaliśmy się i którzy stanowią wielką rodzinę Czcicieli Bożego Miłosierdzia.

Zabierzemy ze sobą łagodne, pełne dobroci spojrzenie Jezusa, który mówi do nas: „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”. (J 16, 33). Jezus mówi do nas: możecie na mnie liczyć, zaufajcie Mi. Powrócimy do naszych codziennych spraw, nie zawsze łatwych. Chrystus nikomu z nas nie obiecał łatwego życia. Zapewnił nas tylko o jednym: że pozostanie z nami na zawsze aż do skończenia świata.

Powrócimy do naszych domów z odnowioną pamięcią żarliwych słów modlitwy świętego Jana Pawła II, zawierzającego świat Bożemu Miłosierdziu:

„Boże, Ojcze Miłosierdzia (…),
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego Miłosierdzia (…).
Ojcze Przedwieczny,
dla bolesnej męki
i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas
i całego świata!”
Amen