W niedzielę - 20 listopada 2016 roku – ukaże się numer specjalny Tygodnika Rodzin Katolickich „Źródło”. Czasopismo w całości poświęcone jest uroczystości, jaka będzie mieć miejsce już 19 listopada w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Znajduje się w nim m.in. rozmowa z ks. dr. Franciszkiem Ślusarczykiem, rektorem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie- Łagiewnikach – publikujemy ją w całości poniżej.

Chrystus królem naszych serc
Z ks. dr Franciszkiem Ślusarczykiem, rektorem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie- Łagiewnikach


2016 rok dla Sanktuarium Bożego Miłosierdzia był szczególny...
W trwającym Roku Miłosierdzia wszystkie drogi prowadzą do Łagiewnik. Przybywają tu pielgrzymi indywidualni ze swoimi rodzinami, w gronie najbliższych, parafie, diecezje, kapłani; były organizowane pielgrzymki narodowe ze Słowacji, Czech, Moraw. Młodzież całego świata przeżywała podczas Światowych Dni Młodzieży Pielgrzymkę Miłosierdzia wędrując od sanktuarium św. Jana Pawła II do sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie nasz święty Rodak zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu, wskazując na niezawodne źródło nadziei.

Już za kilka dni na łagiewnickim wzgórzu, gdzie znajduje się cudowny obraz Pana Jezusa Miłosiernego ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP wypowie wraz z wiernymi Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Dlaczego właśnie w tym miejscu?
Dlatego przy końcu tego szczególnego „roku łaski od Pana” przychodzi także dla nas chwila, w której Naród Polski pragnie również przeżyć ten wyjątkowy moment osobistego spotkania z Jezusem Miłosiernym oraz powierzenia Mu wszystkich spraw naszej Ojczyzny, która już od 1050 lat uczy się Bożej mądrości, zawartej na kartach Ewangelii. Wszelkie prywatne objawienia, skierowane do św. Faustyny Kowalskiej czy Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny są przypomnieniem o dobroci Boga, który jak troskliwy Ojciec pochyla się nad nędzą człowieka oraz współczesnego świata. W sytuacji ogromnego niepokoju w całej Europie i współczesnym świecie oraz tak wielu zamachów terrorystycznych, warto pamiętać o słowach św. Jana Pawła II, który mówił w Łagiewnikach, że „w Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój a człowiek szczęście”.

Apostołką intronizacji jest Służebnica Boża Rozalia Celakówna. Św. s. Fautyna mówi nam o Bożym Miłosierdziu. Obie żyły niemal w tym samym czasie...
Siostra Faustyna bardzo kochała Polskę, modliła się za nią nieustannie. Odeszła do Pana jakby w przededniu wybuchu II wojny światowej w dniu 5 października 1938 roku, w wieku zaledwie 33 lat. Rozalia była o cztery lata starsza od Faustyny, a zmarła dopiero 13 września 1944 roku, mając już doświadczenie straszliwego spustoszenia z powodu wojny i okupacji. Jako pielęgniarka widziała na co dzień kruchość ludzkiego życia, konieczność miłosierdzia względem chorych, którym starała się służyć z wielką gorliwością, aby ulżyć ich biedzie oraz wlać w ich serce choćby odrobinę nadziei. Była jednak przekonana, że najgroźniejsze jest to spustoszenie, jakie rodzi się w sercu człowieka, który oddala się od Boga i Jego przykazań. Dlatego wyjaśnia swemu spowiednikowi, że „Pan Jezus w szczególny sposób chce być naszym Królem, tego On sobie życzy.” Ale wyjaśnia zarazem, że „intronizacja to nie tylko forma ofiarowania się, ale odrodzenie serc, poddanie ich pod słodkie panowanie Miłości!” Stąd warunkiem, by intronizacja miała sens oraz przyniosła dobre owoce w życiu osobistym i społecznym, jest najpierw duchowa odnowa serca oraz kształtowanie prawego sumienia, a następnie świadome, dobrowolne, odważne poddanie się – jak mówi Rozalia – „pod słodkie panowanie Miłości”. Boża Miłość jest nieogarniona w swojej dobroci, ale też wymagająca. Nie jest łatwo poddać się Bożej woli, kiedy sprzeciwia się naszym ludzkim planom, a tym bardziej uniżyć się wobec bliźnich, do których posyła nas Chrystus z programem konkretnych uczynków miłosierdzia co do ciała i co do duszy, oraz ważnym zapewnieniem: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Spotkamy się w Łagiewnikach w okresie wyjątkowym w Kościele...
Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata jest zawsze wezwaniem do rachunku sumienia, na ile Jego królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju jest już obecne w naszych sercach, a także w życiu naszych rodzin, parafii, wspólnot, w których żyjemy na co dzień. Jezus nie pragnie ziemskiej władzy ani panowania, ale bardzo pragnie, byśmy w Jego szkole miłosierdzia kształtowali nasze umysły i serca, rozpoznając coraz lepiej zbawcze, Boże plany, i wypełniając gorliwiej wolę naszego Ojca, który jest w niebie. Jest to szkoła pokory, uniżenia oraz miłości wzajemnej, a nie pychy, triumfu i panowania nad innymi. Sam Jezus wyjaśnia swoim uczniom, że nie przyszedł na ziemię po to, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Stąd wymowną pieczęcią Jego bezgranicznej miłości do nas jest „kamień z Golgoty”, umieszczony w przedsionku Bazyliki Bożego Miłosierdzia.

Dziękuję za rozmowę

Małgorzata Pabis