Ks. abp Marek Jędraszewski, nowy metropolita krakowski w środę (25 stycznia 2017 roku) w czasie spotkania z dziennikarzami został zapytany o to, jakie miejsce kult Bożego Miłosierdzia zajmuje w jego życiu. Odpowiedział: - Poczytuję to sobie za coś niezwykłego, że mogę być przez swoją posługę biskupią kimś, kto łączy jakby w klamrach początku i końca życia zakonnego Heleny Kowalskiej - św. Siostry Faustyny. Myślę że moje obecności w Łagiewnikach będą potwierdzały jedno, że prawda o Bożym miłosierdziu będzie jednym z najbardziej istotnych elementów mojej posługi pasterskiej.

Abp Jędraszewski przypomniał, że historia św. Faustyny zaczęła się na ziemi łódzkiej. - Ja tam mogłem osobiście spotkać się z bardzo żywym przekazem o jej obecności, a zwłaszcza o tej pierwszej wizji jaką miała w Parku Wenecja nieopodal katedry, jakieś 2 km może, a potem jej bieg do Katedry św. Stanisława Kostki i życzenie, nawet więcej niż życzenie Pana Jezusa, żeby rzuciła wszystko i zaraz wyjechała do Warszawy i tam wstąpiła do jakiegoś zgromadzenia. I tak uczyniła, to był jej początek, jej życia mistycznego, które dopełniło się tutaj w krakowskich Łagiewnikach – powiedział nowy pasterz archidiecezji krakowskiej i dodał, że będzie chciał kontynuować to, co już trwa w archidiecezji krakowskiej. - Ta posługa musi być pojęta szerzej, do Polski i świata, zgodnie z tym, że przecież stąd rozchodzi się iskra Bożego miłosierdzia. Ona się rozeszła w sposób niebywały podczas Światowych Dni Młodzieży, ale to dzieło musi trwać, bo świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia, cały świat, każdy człowiek – zaznaczył.

W czasie spotkania z dziennikarzami obecny był także ks. kard. Stanisław Dziwisz. - Jesteśmy jedno w Kościele. Jeden następuje po drugim. Kościół trwa, ludzie się zmieniają. Myślę, że abp Marek Jędraszewski pokocha naszą archidiecezję - mówił w środę w czasie spotkania z dziennikarzami ks. kard. Stanisław Dziwisz. Były metropolita krakowski podarował swojemu następcy szczególny dar – krzyż pektoralny, który abp Sapieha otrzymał w Rzymie od Piusa X, który go konsekrował, a potem był przekazywany kolejnym pasterzom archidiecezji.
Ks. kard. Dziwisz mówił, że abp Jędraszewski przychodzi jako swój człowiek do wielkiej diecezji, z wielkimi tradycjami i wielkimi pasterzami. - Wchodzi w tę wielką historię i będzie starał się z nią utożsamiać. Myślę, że ksiądz arcybiskup pozna i pokocha tę archidiecezję. Wierzę, że naznaczy przyszłość Kościoła krakowskiego swoim charyzmatem i osobowością - mówił kard. Dziwisz.

Już na początku swojego pierwszego wystąpienia ks. abp Marek Jędraszewski zapewnił, że archidiecezja krakowska to ziemia mu bliska i znajoma. - Proces adaptacji więc nie będzie tak trudny jak w Łodzi. Wiem, że oddani ludzie Kościoła tworzą tę diecezję. To daje wiele siły i nadziei, że będę mógł kontynuować to wielkie dzieło, które nazywa się archidiecezja krakowska – wyraził nadzieję.

Pytany przez dziennikarzy o plany na przyszłość nowy metropolita krakowski odpowiedział prosto: - Mój plan jest jeden: iść za Chrystusem, głosząc Ewangelię. Na pewno dostrzegą państwo nowe akcenty, to jest naturalne, ale najważniejsza jest ciągłość głoszenia Ewangelii.

Ks. abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że świadomość wielkiej historii i teraźniejszości Kościoła w Krakowie budzi w nim wielkie emocje. - Dar, który przed chwilą otrzymałem, budzi wielkie wzruszenie. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że będę go kiedykolwiek nosił – powiedział.

Nowy pasterz Kościoła krakowskiego zapowiedział kontynuację „Dialogów w Katedrze”, ale raczej nie ma Wawelu, ale najpewniej w kościele akademickim św. Anny. Powiedział, że ma nadzieję na częste kontakty z młodzieżą akademicką, „by móc pogłębiać w młodych ludziach świadomość nadziei pokładanej w nich przez starsze pokolenia”. Podkreślił, że chce być blisko powierzonych mu ludzi. - To nie jest tak, że się planuje być blisko. Po prostu trzeba być blisko drugiego człowieka, w chwilach jego radości i cierpienia. Na ile się da – wyjaśniał.
Abp Jędraszewski mówił, że bliski jest mu kult Bożego Miłosierdzia i zadeklarował, że orędzie to będzie w centrum jego posługi w Krakowie, co udowodni częstymi odwiedzinami w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Zapowiedział, że wraz z ks. kard. Stanisławem Dziwiszem będzie starał się je podtrzymywać i pogłębiać

mp