16 marca 2018 r. w auli św. Jana Pawła II przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, odbyła się XIV Finałowa Gala „Miłosierny Samarytanin Roku 2017”.

Organizatorami tegorocznego Plebiscytu oraz Gali było Stowarzyszenie Wolontariat św. Eliasza przy współudziale Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie.

Galę Patronatem Honorowym objął Jacek Krupa - Marszałek Województwa Małopolskiego.

Tradycyjnie w Auli Jana Pawła II przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach przyznano statuetki oraz wyróżnienia tym, którzy na co dzień bezinteresownie niosą pomoc Drugiemu Człowiekowi.

Uroczystą Galę poprowadził niezastąpiony duet Lidia Jazgar oraz Marcin Mikos.

Fragmenty tekstów św. Jana Pawła II przedstawił Andrzej Róg.

W głosowaniu udział wzięło 731 osób z całej Polski. Zgłoszonych zostało 68 kandydatów w obu kategoriach, spośród których Kapituła Plebiscytu wybrała osoby, które otrzymały wyróżnienia oraz statuetki "Miłosierny Samarytanin roku 2017".

W I Kategorii – Pracownik służby zdrowia – statuetkę „Miłosierny Samarytanin roku 2017” otrzymała:

- Brygida Mazgaj – Kraków

Pani Brygida jest pielęgniarką. Odnajduje potrzebujących i albo sama, albo wespół z innymi, których zaraża swoją charyzmatyczną postawą organizuje im pomoc medyczną i socjalną, dając wsparcie psychiczne i duchowe.

Gdy sama nie może pomóc, szuka i organizuje pomoc przez inne osoby. Nie zapomina.

Jest dyspozycyjna dla potrzebujących o każdej porze dnia i nocy, nigdy nie odmawia pomocy.

Cyt.: nie dziwimy się gdy Pani Brygida biegnie w środku nocy do potrzebującego podopiecznego lub opiekuje się trudnym pacjentem, z którym nikt nie umiał sobie poradzić.

Od wielu lat prowadzi rodzinę zastępczą i pogotowie opiekuńcze, przygotowując dzieci do adopcji. Zabezpieczyła opieką, a przede wszystkim dała SERCE ponad 30 dzieciom, w tym dzieciom chorym.

Cyt.: Czy Pani Brygida wie, że stanowi wzór i przykład dla innych? Nie!!! - dlatego chcemy aby dowiedziała się, jak mocno na życie i działanie innych wpływa to, co robi i jaka jest.

Wyróżnienia otrzymali:

- lek. med. Ewa Wieteska – Jasło

Takich ludzi nie spotykamy na co dzień! Pełna ciepła, cierpliwości, delikatności.

Dr Ewa kończy swoje wizyty późnym wieczorem, jeżdżąc do bardzo oddalonych miejsc.

Mimo swoich bardzo poważnych problemów zdrowotnych niesie pomoc medyczną, wsparcie i tak po prostu ludzką obecność swoim chorym onkologicznie pacjentom, jak i ich bliskich.

Cyt.: Podziwiam jej siłę wewnętrzną, jej głęboką wiarę i optymizm. Tym wszystkim stara się obdarowywać każdego chorego.

Pani doktor nie przyjmuje żadnych usprawiedliwień – miłość okazywana drugiemu człowiekowi na nic nie choruje – Ona po prostu JEST i trzeba się NIĄ dzielić.

- mgr reh. Małgorzata Kucharska - Kraków

Gdy Pani Małgosia dowiedziała się o ciężkiej sytuacji zdrowotnej Grzesia postanowiła nieodpłatnie, 3 razy w tygodniu zapewnić mu profesjonalną opiekę, aby usprawniać porażone kończyny chłopca.

Trwało to przez wiele lat (12 lat) …

Nawet wtedy gdy Grzegorz przebywał w specjalistycznym ośrodku, Pani Małgosia nie opuściła go, opiekowała się swoim pacjentem, aż do końca …..

- lek. med. Marek Banach – Kraków

Cyt.:„przyjaciel chorych”. Czas nie istnieje, gdy chodzi o udzielenie pomocy, której nigdy nie odmawia. Zawsze służy dobrym słowem i radą.

Towarzyszy swoim pacjentom, i kiedy nie można już nic więcej zrobić po prostu JEST, AŻ DO KOŃCA.

Wśród pacjentów krąży powiedzenie: Jak już chorować to tylko z doktorem Banachem.

- dr n. med. Aleksandra Kosmęda - Warszawa

Kobieta z ogromną pasją i miłością do wykonywanego zawodu. Nigdy nie odpuszcza, cierpliwie odpowiada na wszystkie pytania rodziców. Przy całej swej wielkiej wiedzy, traktuje ludzi bardzo ciepło i ze zrozumieniem.

Od 7 lat, Pani doktor, część swojego urlopu przeznacza na wyjazdy misyjne do Afryki, gdzie leczy dzieci w domu dziecka z Kasisi, w Zambii, Etiopii.

Cyt.: Nigdy nie traci wiary w ludzi.

Wyróżnienie Specjalne:

- dr. n. med. Robert Chrzanowski - Kraków

- lek. med. Michał Kłosiński - Kraków

- lek. med. Stanisław Mariusz Kruk - Kraków

Za akcję ratowania w Wigilię 2017 roku życia pacjentki.

Oprócz operacji ratującej życie i zdrowie kobiety, kiedy aparat rtg zepsuł się lekarze postawili „na nogi” pół Krakowa, w celu poszukiwania mobilnego rtg. Zorganizowali transport sprzętu, sami wnosili urządzenie, aby ratować pacjentkę na stole operacyjnym.

Kobieta, która z przerwanym rdzeniem nie miała szans na przeżycie dziś normalnie funkcjonuje.

W II Kategorii – osoba bezinteresownie niosąca pomoc Drugiemu Człowiekowi - statuetkę „Miłosierny Samarytanin roku 2017” otrzymała:

- Lucyna Raszek - Nysa

Cyt.: Lucyna zawsze jest skłonna nieść pomoc, nieobce są jej poświęcenia dla dobra innych.

W niespotykany sposób reaguje na cierpienie drugiego człowieka.

Cyt.: Zawsze znajdzie czas na pomoc i podaruje osobie potrzebującej troszkę swojego wielkiego serca.

Pani Lucyna wraz z synem działa w grupie poszukiwawczo-ratunkowej. Reaguje na wszystkie interwencje. Robi to niezależnie od pory dnia i nocy, pokonując często ekstremalne warunki.

Od wielu lat służy opieką medyczną dla pielgrzymów

Ma otwarty dom i serce dla wszystkich, którzy „okaleczeni” życiem zwrócą się do niej po pomoc

Przyjęła pod swój dach umierającą, samotną Panią Maję i ze swojego niewielkiego mieszkania zrobiła szpital.

Zorganizowała przy Pani Mai dyżury znajomych, aby chora nie była sama. Wykonywała wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, zapewniła pomoc lekarską, duchową.

Pani Lucyna towarzyszyła chorej do końca.

Wyróżnienia otrzymali:

- Łukasz Patrzyk – Oświęcim

Pan Łukasz Patrzyk jest dowódcą oświęcimskiej sekcji Zintegrowanej Służby Ratowniczej

Z Jego inicjatywy i pod Jego dowództwem oświęcimska sekcja ZSR, udała się bezinteresownie pomagać osobom poszkodowanym po przejściu niszczycielskiego huraganu w województwie kujawsko-pomorskim w sierpniu 2017 roku.

Cyt.: Łukasz przez kilka dni pomagał rodzinom, które straciły dach nad głową. Całość kosztów, które były niezbędne do wyjazdu, przeznaczył z własnych funduszy.

Pan Łukasz jest inicjatorem i koordynatorem akcji pomocy osobom bezdomnym i potrzebującym w powiecie oświęcimskim. Przecież ciepłe posiłki, koce, ubrania, woda szczególnie w mroźne dni muszą być dostarczane częściej.

Cyt.: W każdej chwili bez względu na porę doby, bezinteresownie wyciąga pomocną dłoń w kierunku osób potrzebujących.

- Zbigniew Ładziński – Jelenia Góra

Czas Pana Zbigniewa odmierzają dobre uczynki.

Obiady wykupione w szkole dla uczniów z niezamożnych rodzin, pomoc dla domów dziecka, klubów sportowych, wsparcie organizatorów letnich wypoczynków dla dzieci, udział w licznych akcjach charytatywnych dla dzieci i osób samotnych oraz niepełnosprawnych, spragnionych odrobiny radości.

Cyt.: Jest to człowiek „wielkiego serca” pomagający bez zastanowienia tym, którzy pomocy potrzebują.

- s. Jana Wodzień – Służebniczka Dębicka (Parafia Matki Bożej Królowej Polski) - Kraków

Siostra o złotym serduszku, niezastąpiona – jak niejednokrotnie mówili o niej głosujący. Gotowa do pomocy każdemu kto jej potrzebuje, przez swych podopiecznych nazywana Nowohucką Matką Teresą.

Pomaga zagubionym, zatroskanym, obcym. Ma dla nich czas i serce. O wszystkich pamięta.

Opiekunka Klubu Seniora, gdzie wszyscy czują się jak w rodzinie.

Jak promyk słońca rozświetla nasze dusze i umysły – mówią i dodają dzięki siostrze mamy Anioła Stróża – Siostra dla nas, „staruszków”, jest po prostu DAREM.

- Jolanta Kaczmarczyk - Kraków

Pani Jolanta jest współzałożycielką Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, pełni funkcję zastępcy dyrektora. Oprócz pracy, w którą wkłada całe swoje serce by pomagać osobom doświadczającym bezdomności ciągle posługuje wolontaryjnie, by być z tymi, którzy potrzebują wsparcia.

Życie zawodowe i w dużej mierze prywatne poświęca pracy dla bezdomnych, walczy o szansę nowego życia, o przywrócenie ich społeczeństwu, o godność, szacunek i nadzieję.

Cyt.: Gdy myślę o Pani Joli, to widzę obraz człowieka, który nie bał się postawić na szali swoje dobre imię, wygody i bogactwa, aby być blisko człowieka cierpiącego, osamotnionego i porzuconego, przez innych zostawionego na peryferiach.

Cyt.: Nie boi się tracić czasu dla biedaków.

- Aleksander Berka – Tychy

Pan Aleksander całym sercem, z wielkim oddaniem, każdego dnia pomaga pacjentom w ostatnich dniach ich życia w Hospicjum św. Kaliksta w Tychach.

Z jego oczu można wyczytać ogromną miłość do potrzebujących.

By być bardziej skutecznym i pomocnym skończył Szkołę Medyczną (Opiekun Medyczny) mino 70 lat.

Cyt.: Dla wszystkich, którzy znają Olka jest On wzorem do naśladowania.

GRATULUJEMY i DZIĘKUJEMY wszystkim laureatom oraz osobom zgłoszonym w Plebiscycie za przykład i wzór do naśladowania.

Uroczysty koncert dedykowany wszystkim laureatom uświetnili:

Artyści Piwnicy św. Norberta

Marek Bałata

Magda Steczkowska

Debora Ranieri

Barbara Rabiega

Serdeczne podziękowania kierujemy dla Stefana Błaszczyńskiego za przygotowanie magicznej oprawy muzycznej.

Źródło: Stowarzyszenie Wolontariat św. Eliasza