O. Serafin Michalenko, marianin pracujący w Bostonie (USA), wicepostulator do spraw beatyfikacji siostry Faustyny mówi:

Przyleciałem z USA na beatyfikację Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej wraz z panią Marie Romagnano. Ona jest prezeską Stowarzyszenia Pielęgniarek w Służbie Miłosierdzia Bożego i członkiem zwyczajnym Stowarzyszenia Amerykańskich Pielęgniarek Katolickich.

Pani Marie przez wiele lat zajmowała się ludźmi z traumą. W tym czasie była świadkiem wielu cudów, sytuacji po ludzku beznadziejnych, z których udało się wielu ludziom wyjść i do dziś żyją w zdrowiu.

Gdy w Nowym Jorku miał miejsce zamach, ona wraz z innymi pielęgniarkami, chciała tam jechać do pomocy. Panie dowiedziały się jednak, że tam nie ma dla nich pracy. Oddały się więc modlitwie. Pani Marie pytała Boga: „jak mogę pomóc?”. I tak powstało Stowarzyszenie Pielęgniarek w Służbie Miłosierdzia Bożego. Z czasem rozszerzyło się ono także na innych pracowników służby zdrowia.

Ja sam już od piętnastu lat dwa razy do roku głoszę konferencje, w czasie których mówię o tym, jak Boże Miłosierdzie, nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia może pomóc zarówno chorym, jak i tym, którzy im służą.

Mamy specjalną odznakę z obrazem Jezusa Miłosiernego i napisem „Jezu, ufam Tobie”. Czasem ludzie pytają o nią i tak zaczyna się rozmowa... A ten obraz – jak powiedział sam Pan Jezus - jest naczyniem, z którego można czerpać łaski...

Jakiś czas temu okazało się, że w Polsce lata temu to samo co my teraz w USA, robiła Hanna Chrzanowska. Koniecznie więc chcieliśmy przybyć na jej beatyfikację.

mp