W dniu 10. rocznicy konsekracji Bazyliki Bożego Miłosierdzia i zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez Ojca Świętego Jana Pawła II, odprawiona została uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem kardynała Franciszka Macharskiego.

Homilia ks. prałata Mariana Rapacza
budowniczego Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
wygłoszona podczas Mszy św. w 10. rocznicę konsekracji świątyni przez Jana Pawła II
17 sierpnia 2012 roku

Eminencjo, kochany Księże Kardynale!
Czcigodny Księże Biskupie Janie, Rektorze Sanktuarium!
Czcigodni Księża Biskupi!
Czcigodni Bracia w kapłaństwie!
Wielebne siostry zakonne, zwłaszcza Siostry Matki Bożej Miłosierdzia, wszystkie siostry zakonne!
Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie!

Jesteśmy zgromadzeni na Mszy świętej tu, w Łagiewnikach, w zupełnie wyjątkowym czasie – dzisiaj bowiem wspominamy 10. rocznicę konsekracji tej świątyni, Bazyliki Bożego Miłosierdzia
w światowej stolicy kultu Bożego Miłosierdzia – krakowskich  Łagiewnikach. Tu, przy tym ołtarzu, przed dziesięciu laty, dziś błogosławiony, Jan Paweł II papież zwracał się do Boga tymi słowami:
„Wszechmogący, Wieczny Boże ześlij na to miejsce swoją łaskę i udziel pomocy wszystkim, którzy Ciebie wzywają. Niech tutaj moc Twojego słowa i sakramentów utwierdza w wierze serca wszystkich wiernych”.

Przybywamy do tej Bazyliki na uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem Księdza Kardynała Franciszka, gdzie na ołtarzu poprzez posługę sakramentalnego kapłaństwa uobecniana jest męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. To tu i teraz dokonuje się to samo, co na Golgocie - nasze zbawienie. A my w czasie tej Eucharystii mamy lepiej poznać, jak wielki jest chrzest, przez który zostaliśmy oczyszczeni, jak potężny jest Duch, przez którego zostaliśmy odrodzeni i jak cenna jest Krew, przez którą zostaliśmy odkupieni. Dobrze wiemy, że właśnie jej, Siostrze Faustynie, Pan Jezus polecił głoszenie światu o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka. Jej polecił wypraszanie Miłosierdzia Bożego oraz podejmowanie konkretnych dzieł miłosierdzia. Zaś wśród nowych form kultu Miłosierdzia Bożego m.in. Siostra Faustyna zapisała jako polecenie Jezusa - ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Właśnie w tę niedzielę, w roku 1993 Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Siostrę Faustynę, Apostołkę i Sekretarkę Bożego Miłosierdzia – błogosławioną. Zaowocowało to jeszcze większym rozwojem kultu Bożego Miłosierdzia
w Łagiewnikach, w Polsce i na całym świecie.

Za życia będąca w cieniu i na całkowitej służbie Bogu bogatemu w miłosierdzie, jako błogosławiona nadal służy tej wielkiej sprawie tak, aby ludzie przełomu tysiącleci, uwikłani w różne problemy, pozbawieni głębszego sensu życia i nadziei, poznali, że Bóg ich kocha swoją miłosierną miłością, że Bóg nie chce karać zbolałej ludzkości, ale ją leczyć, przytulając do swojego miłosiernego serca. Jest niewątpliwie Boże Miłosierdzie głoszone, wypraszane i czynione nowym imieniem nadziei, wyrażonej słowami „Jezu ufam Tobie”. Ta, która zaufała Bogu bez reszty, bł. Siostra Faustyna w Święto Miłosierdzia Bożego 30 kwietnia 2000 roku została ogłoszona świętą i stała się jeszcze bardziej znana w całym Kościele jako współczesny wzór osoby rozmodlonej, ufającej Bogu i niosącej światło miłosierdzia.

Siostry i Bracia! Uczniowie Jezusa zaraz po Zmartwychwstaniu mieli poważne problemy
z rozpoznaniem Go, gdy się im ukazywał dla budowania wiary w swoje zmartwychwstanie. Nie mogły Go rozpoznać kobiety przy pustym grobie. Nie mogli Go rozpoznać uczniowie idący do Emaus, a także apostołowie łowiący ryby w Morzu Tyberiadzkim. To był bowiem nowy, inny niż przed ukrzyżowaniem, sposób obecności Jezusa w Kościele. Szybko jednak, po znakach, które czynił i po słowach, rozpoznawali w Nim ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Zwłaszcza po Zesłaniu Ducha Świętego rozumieli ten nowy czas i sposób spotykania się z Chrystusem Zmartwychwstałym w Sakramentach świętych i modlitwie, zawsze mocą Ducha Świętego. To, co się stało w Wieczerniku zarazem w Wielki Czwartek, jak i w dniu Zesłania Ducha Świętego było, jak powie Jan Paweł II
w czasie pielgrzymki do Ziemi Świętej, „przedłużeniem Wcielenia”, a Wieczernik stał się miejscem Eucharystycznego narodzenia po to, by Bóg mógł być z każdym człowiekiem i w każdym człowieku Emmanuelem, tzn. Bogiem z nami. Bóg w swoim miłosierdziu tak się pozwolił uniżyć
i samoograniczyć dla nas, grzesznych ludzi. Dlatego zbudowany został ten wyjątkowy wieczernik naszych czasów – Bazylika Bożego Miłosierdzia.

W tym miejscu chcę z całego serca podziękować błogosławionemu Janowi Pawłowi II Papieżowi, ówczesnemu metropolicie krakowskiemu Jego Eminencji Kardynałowi Franciszkowi Macharskiemu – założycielowi fundacji pod rozbudowę Sanktuarium, wszystkim ofiarodawcom -każda ofiara była bardzo hojna - projektantowi, kierownictwu budowy ze strony fundacji, firmom budowlanym i wszystkim, którzy przez modlitwę i ofiarowane cierpienie przyczynili się do tej budowy. W sposób szczególny dziękuję Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia, Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, zarządowi Fundacji. Dziękuję także sąsiadom, którzy przez dwa lata znosili uciążliwości tej budowy.

Kochane Siostry i Bracia! Bardzo szybko odkryła tę prawdę Siostra Faustyna wchodząc na drogę modlitwy kontemplacyjnej. Poznawanie tajemnicy Miłosierdzia Bożego pozwoliło jej odkryć Boga w swej duszy. „Wnętrze mojej duszy – pisała, - jest jakby wielkim i wspaniałym światem, w którym mieszka Bóg i ja, i nikt inny nie ma tam wstępu”. Dlatego nie szukała Boga gdzieś daleko, by się z Nim spotkać, ale spotykała się z Nim na modlitwie w głębi swojego jestestwa. Stąd pisała: „Czuję, że mieszkasz we mnie Jezu, z Ojcem i Duchem Świętym. A raczej czuję, że ja żyję w Tobie, Boże Niepojęty”.   

Siostry i Bracia! Gdy nieporadni jesteśmy w modlitwie, gdy mamy problemy z pobożnym uczestnictwem we Mszy św. niedzielnej, sięgajmy po Pismo Święte i czytajmy go, zwłaszcza Ewangelię, ale także i Listy św. Pawła, a w nich te wspaniałe słowa: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka?“, a św. Faustyna dopowie, iż przez Ducha Świętego mieszka w nas Ojciec i Syn, cała Trójca Święta. Czytamy: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. Bóg w swoim wielkim miłosierdziu jest naprawdę blisko nas, Bóg nas naprawdę kocha, naprawdę czeka, a odpowiedzią na Jego wielką miłość i miłosierdzie, które najpełniej objawiło się na krzyżu, nie jest tylko litość i współczucie, ale nade wszystko nasze nawrócenie.

Bracia i Siostry! Łagiewnickie Sanktuarium stało się jeszcze bardziej znane na całym świecie
i przybywają tu liczne grupy ludzi z Polski, Europy i świata tak, jak się przyjeżdża do dobrej szkoły, po to, by uczyć się głoszenia miłosierdzia, by wypraszać miłosierdzie oraz by uczyć się całkiem konkretnie być miłosiernym w życiu. Bez tych wszystkich elementów nie można być owocnym apostołem Bożego Miłosierdzia. Dlatego wybudowaliśmy tę krakowską szkołę Bożego Miłosierdzia – Bazylikę, by więcej ludzi mogło się tu modlić i uczestniczyć w Eucharystii, Dom Duszpasterstwa Miłosiernego, by pielgrzymi mogli się spotykać, uczyć się i rozmawiać na te ważne tematy. Konkretnym zapleczem tego Sanktuarium jest ośrodek wychowawczy dla dziewcząt, a w przyszłości nowe dzieła miłosierdzia. Sanktuarium nie byłoby bowiem kompletne i przekonywujące, gdyby poprzestało na słowach, nawet gdyby to były słowa najwznioślejszej modlitwy, a zapomniało o Chrystusowym zapewnieniu: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Panie mój i Boże! Ty pragniesz, bym jak św. Siostra Faustyna zaniósł przesłanie o Twoim miłosierdziu na cały świat. Rozpal we mnie ducha misyjnego, ducha świadectwa, bym umiał dzielić się radością z mojego spotkania z Tobą.

Święta Siostro Faustyno! Naucz mnie wyobraźni miłosierdzia, bym nie odwracał się od zagubionych, od bezrobotnych i od chorych. Wstawiaj się za mną u Pana, by oczy moje, serce, nogi, były miłosierne tak, bym wypełniał wszystkie te czyny, które Bóg dla mnie przygotował. Amen.

Kraków, 17 sierpnia 2012