W okresie ograniczonego wychodzenia z domu uczymy się przeżywania w nim wydarzeń religijnych. Tam większość wierzących przeżywa Eucharystię. W odniesieniu do pierwszego piątku i pierwszej soboty metropolita krakowski, ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski dał nam pewne wskazania. W liście ogłoszonym 30 marca napisał: „W najbliższym tygodniu przypada pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca. Niektórzy przeżywają dziewięć pierwszych piątków i pięć pierwszych sobót. Należy pamiętać, że sytuacje nadzwyczajne, a taką mamy teraz, nie powodują przerwy w ciągłości tej modlitwy. Po ustaniu pandemii można ją będzie dalej kontynuować. Zachęcam natomiast wszystkich, którzy przeżywają te nabożeństwa, aby w te dwa dni przyjęli Pana Jezusa w sposób duchowy, po odpowiednim akcie skruchy”.

Na stronach internetowych, także na naszej stronie, znajdują się wskazania dotyczącego tego, jaki akt skruchy umożliwia otrzymanie przebaczenia grzechów, a także jak przeżyć Komunię duchową. Najważniejsze przeżycia pierwszego piątku i pierwszej soboty, to prawdziwe odwrócenie się od grzechu i zaproszenie Pana Jezusa do swego serca. Te dwa akty mają znaczenie podstawowe i im trzeba poświęcić najwięcej uwagi. Poprzez nie bowiem zbliżamy się do Boga i w zjednoczeniu z Nim możemy spełniać inne czynności płynące z wiary, np. w piątek odmówić litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa lub przeżyć Drogę krzyżową, a w sobotę odmówić różaniec oraz piętnastominutową medytację o tajemnicach różańca. 

Ci, którzy ze względów czasowych lub z innych powodów nie praktykowali nabożeństwa pierwszych piątków ani pierwszych sobót miesiąca, mogą się teraz nimi zainteresować i przeżywać je w mieszkaniu. Najpierw zwracamy się do Najświętszego Serca Jezusa, a potem do Niepokalanego Serca Maryi. Jesteśmy zaproszeni, aby poddać się w większym stopniu mocy miłości, którą jesteśmy objęci przez Jezusa i Maryję. To dobra droga i warto nią iść.

ks. Stanisław Szczepaniec