Mimo ogromnych odległości jesteśmy razem – zapewnił kard. Stanisław Dziwisz młodzież zgromadzoną w krakowskich Łagiewnikach na spotkaniu „Rio w Krakowie”. W rozmowie telefonicznej z bp. Damianem Muskusem metropolita krakowski podkreślił, że świat potrzebuje wstrząsu, jaki daje entuzjazm młodych ludzi i taki jest cel Światowych Dni Młodzieży.

„Szkoda, moi drodzy przyjaciele, że nie słyszycie tego głosu ulicy: morze, wielkie morze młodzieży, która zmierza na spotkanie z Ojcem Świętym. Stoimy, a przed nami wznosi się Corcovado, góra, na której znajduje się Jezus Chrystus, który obejmuje swoimi ramionami cały świat, młodzież całego świata zebraną tutaj. A ja myślę, że ten Chrystus ogarnia stąd swoimi ramionami także Rio w Krakowie” – mówił kard. Stanisław Dziwisz. W rozmowie telefonicznej z bp. Damianem Muskusem, której wysłuchali młodzi zgromadzeni w łagiewnickim sanktuarium, metropolita krakowski podkreślił, że celem spotkań młodzieży jest pogłębienie wiary w Chrystusa, tak aby młodzi szli i byli misjonarzami Dobrej Nowiny wśród swoich przyjaciół, w swoich środowiskach. „Na to liczę, tak jak liczył na to Jan Paweł II, gdy chciał odnowić Kościół i pokazać lepsze jutro dla społeczeństwa poprzez młodzież” – zaznaczył kardynał.

„Wasze spotkanie ma ten cel: zapalić ogień wiary i miłości, byście szli z nim do ludzi, by ten świat stał się bardziej braterski, solidarny i otwarty, zwłaszcza na tych, którzy potrzebują wsparcia, opieki i troski, otwarty na ubogich i bezrobotnych, a przede wszystkim na tych, którzy stracili wiarę i na tych, którzy jej nigdy nie mieli” –stwierdził kard. Dziwisz.  „Wszystkich pozdrawiam, błogosławię i łączę się z Wami dziś i jutro! Mimo tych odległości jesteśmy tutaj razem! Do zobaczenia!” – dodał.