Nie istnieje żadna granica miłosierdzia Bożego, ofiarowanego wszystkim - słowa te kilkakrotnie powtórzył Ojciec Święty Franciszek w rozważaniu poprzedzającym niedzielą modlitwę "Anioł Pański".

Papież, odwołując się do ewangelicznego opisu wskrzeszenia Łazarza przez Jezusa, wskazał, że życie wierzących w Jezusa przemienia się po śmierci w życie pełne i nieśmiertelne. Przypomniał, że jak Jezus tak i my po śmierci zmartwychwstaniemy w chwalebnych ciałach. - On na nas czeka u boku Ojca, a moc Ducha Świętego, który Go wskrzesił, wskrzesi także tego, kto jest z Nim zjednoczony - mówił Franciszek.

Ojciec Święty Wskazał, że Chrystus każe nam wyjść z grobów, w których zamknęły nas nasze grzechy, opuścić więzienie, w którym sami się zamknęliśmy zadowalając się fałszywym, egoistycznym i przeciętnym życiem. Papież wezwał, byśmy posłuchali słów Jezusa: „Wyjdź na zewnątrz!”, które mogą nas wyzwolić z pychy. - Nasze zmartwychwstanie bowiem zaczyna się od decyzji o posłuszeństwie Jezusowi, gdy z naszych twarzy spadają maski i odnajdujemy swe pierwotne oblicze, stworzone na obraz i podobieństwo Boże – nauczał następca św. Piotra .

Papież zapewnił, że nie istnieje żadna granica miłosierdzia Bożego, ofiarowanego wszystkim. - Pan jest zawsze gotowy, by zdjąć kamień z grobu naszych grzechów, które oddzielają nas od Niego - mówił Franciszek.

mp