- Trwamy dziś na modlitwie próbując wsłuchać się w pragnienie serca Jezusowego. On pragnie abyśmy odbudowali w sobie ufność w nieskończone Boże Miłosierdzie. Abyśmy odkryli na nowo, że jest On najlepszym Ojcem gotowym wybaczać nawet największe zło, jeśli tylko w duchu pokuty, z żalem wyznamy grzech przed kapłanem - mówił w homilii, która rozpoczęła się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach o północy, o. bp Damian Muskus.

Już na początku Eucharystii ks. bp Jan Zając, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przypomniał słowa Ojca Świętego Franciszka, w których wyraził wielką radość z tego, że to właśnie on dokona kanonizacji Jana Pawła II. – Radość nasza jest tym większa, że otrzymujemy dziś dwóch świętych: papieża dobroci - Jana XXIII oraz papieża miłosierdzia - Jana Pawła II, który ustanowił w Kościele Święto Bożego Miłosierdzia i tu zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu – mówił hierarcha.
Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia podkreślił, że wielu wiernych już w pierwszej godzinie Święta Bożego Miłosierdzia przybyło do tego świętego miejsca, aby wpatrywać się w święte oblicze Pana Jezusa i oczekiwać w blasku Bożego Miłosierdzia na chwilę kanonizacji papieża-Polaka. – Doznajemy wielkiej radości, że syn polskiej ziemi staje się Bożym darem dla kolejnych pokoleń, które pomimo różnych trudności, pragną podążać drogami Bożego Miłosierdzia – zaznaczył hierarcha. 

W homilii o. bp Muskus przypomniał postać niewiernego Tomasza, który nie mógł uwierzyć w to, że Pan Jezus zmartwychwstał. – Pokorna i cierpliwa postawa Jezusa nie pozwoliła Tomaszowi trwać w niewierze., Głośno wypowiedział słowa, które stały się jednymi z najpiękniejszych wyznań wiary jakie zna historia Kościoła: „Pan mój i Bóg mój” –przypomniał i doda: - Trwamy w krakowskich Łagiewnikach, zapatrzeni z postać Jezusa, który nie przyjmuje postawy zwycięzcy. Nie widać u Niego wielkiego tryumfu, nie czyni nam wyrzutów, że jesteśmy niedowiarkami, że jesteśmy słabi i grzeszni. Przychodzi z ręką uniesioną w geście przebaczenia i z ręką wskazującą na serce – mówił kaznodzieja.

Bp Muskus przypominał, że Jezus chce być blisko nas, a im bliżej jesteśmy Jezusa, Światła, tym lepiej dostrzegamy plamy, które nas szpecą. – Kolejnym pragnieniem Jezusa jest to, żebyśmy odczuli, że On nas kocha i żebyśmy innych miłowali. Kocha wszystkich, nawet tych, którzy odmawiają mu obecności w życiu społeczeństw. Człowiek potrzebuje mocy z Wysoka, by nie zwyciężyła w nim dyrektywa „Oko za oko, ząb za ząb” - zaznaczył. 

Kaznodzieja nauczał, że żywa wiara, duch modlitwy, ufność w Boże Miłosierdzie i bezwarunkowa miłość ludzi to ścieżki prowadzące na wyżyny świętości. - Za kilka godzin Ojciec Święty ogłosi, że Jan XXIII i Jan Paweł II byli ludźmi, którzy heroicznie trzymali się tych ścieżek – powiedział bp Muskus.

Pokazując nowych świętych, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, stawiał pytania: „Czy chcemy ich naśladować? Czy ich nauczanie do nas dotarło i ma na nas wpływ? – Radość z kanonizacji będzie pełna, gdy nasze życie uczynimy modlitwą, a wszystko co nas spotyka będziemy przeżywać w zjednoczeniu z Bogiem. Niech ta noc stanie się punktem zwrotnym, zbierania zasług na naszą świętość – życzył wiernym na zakończenie homilii hierarcha.

mp