1. Dzisiaj, w Niedzielę Bożego Miłosierdzia sięgamy najgłębiej tajemnicy Boga i Jego odwiecznej i niezmiennej miłości, która objawia się nam  w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym, zmartwychwstałym, przemienionym i miłosiernym. Jednocześnie nasze biegną do Rzymu na Plac św. Piotra, gdzie zaledwie kilkadziesiąt minut temu dokonała się kanonizacja wielkich synów i pasterzy Kościoła św. Jana Pawła II – syna polskiej ziemi oraz św. Jana XXII – syna ziemi włoskiej. 
Bracia i siostry tak licznie zgromadzeni w światowym sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach na dziękczynnej Eucharystii za kanonizację św. Jana Pawła II. Sama Eucharystia w swojej naturze jest najpiękniejszą modlitwą dziękczynienia. Nasz nowy Święty w encyklice o Eucharystii napisał, że w pokornym znaku chleba i wina, przemienionych w Jego Ciało i Jego Krew, Chrystus wędruje razem z nami, jako nasza moc i nasz wiatyk, i czyni nas świadkami nadziei dla wszystkich. Jeżeli wobec tej tajemnicy rozum doświadcza własnych ograniczeń, to serce oświecone łaską Ducha Świętego dobrze wie, jaką przyjąć postawę, zatapiając się w adoracji i w miłości bez granic (Eclessia de Eucharistia, 62).

2. Dzisiaj w klimacie święta miłości bez granic i bogactwa łaski Ducha Świętego za wzorem Maryi, Matki wcielonego Słowa, która w Magnificat wyśpiewała, że Boże miłosierdzie jest z pokolenia na pokolenie, chcemy przyjąć pokorną postawę wdzięczności i  dziękczynienia za osobę, życie i świętość Jana Pawła II.
- Dziękujemy Bogu za jego pełną apostolskiej odwsgi wiarę! Ten wielki misjonarz współczesnego świata mówił, że wiara umacnia się tylko wtedy, gdy jest przekazywana (por. Redemptoris missio, 2), a zdynamizował tę prawdę nauczaniem, że  każdy kto prawdziwie spotkał Chrystusa nie może zatrzymać Go dla siebie, ale winien Go głosić innym (por. Novo millenio ineunte, 40).
- Dziękujemy za obronę życia! Życie ludzkie jest święte, ponieważ od samego początku domaga się stwórczego działania Boga i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stwórcy, jedynego swego celu. Sam Bóg jest Panem życia, od jego początku aż do końca. Nikt, w żadnej sytuacji, nie może rościć sobie prawa do zniszczenia niewinnej istoty ludzkiej  (por. Evangelium vitae, 53). 
- Dziękujemy za umocnienie rodziny! Rodzina jest wspólnotą najpełniejszą z punktu widzenia więzi międzyludzkiej. Nie ma więzi, która by ściślej wiązała osoby, niż więź małżeńska i rodzinna. Nie ma innej, którą można by z tak pełnym pokryciem określić jako „komunię”. Nie ma też innej, w której wzajemne zobowiązania byłyby równie głębokie i całościowe, a ich naruszenie godziłoby bardziej boleśnie w ludzką wrażliwość: kobiety, mężczyzny, dzieci, rodziców (Jan Paweł II, Homilia w  Masłowie, 3 czerwca 1991). 
- Dziękujmy za miłość do młodzieży! Nasz Święty pisał:  „Chrystus spojrzał na niego z miłością...” Życzę, abyście doznali takiego spojrzenia! Życzę, abyście, doświadczyli tej prawdy, że On: Chrystus patrzy na Was z miłością! Patrzy z miłością na każdego człowieka. W owym Chrystusowym „spojrzeniu z miłością” zawiera się jakby skrót i synteza zarazem całej Dobrej Nowiny. Jeśli szukamy początku tego spojrzenia, to wypada nam cofnąć się do Księgi Rodzaju, do owego momentu, gdy po stworzeniu człowieka „mężczyzną i niewiastą” Bóg „widział, że było bardzo dobre”. To najpierwsze spojrzenie Stwórcy odzwierciedla się w spojrzeniu Chrystusa, jakie towarzyszy rozmowie z ewangelicznym młodzieńcem  (por. Jan Paweł II, List do młodych całego świata, 7). 
- Dziękujemy za miłość do dzieci! Cieszę się bardzo waszą obecnością,  bo w ten sposób dajecie świadectwo, że kochacie Pana Jezusa i chcecie razem z Nim iść przez życie. On również was kocha, chce być z wami zawsze i chce wam pomagać. Drodzy chłopcy i dziewczęta, wy jesteście nadzieją ludzkości. Niech miłość Chrystusa rozszerzy się dzięki wam na wasze otoczenie, na wasze rodziny i na cały świat. Polecam was opiece Matki Najświętszej (por. Jan Paweł II, Z przemówienia wygłoszonego po polsku 2 I 2000 r., na placu św. Piotra, w czasie Jubileuszu Dzieci).
- Dziękujemy za dar powołania kapłańskiego! Nie lękajmy się osobistego zaangażowania się – naznaczonego ascezą i płynącego z miłości – jakiego Bóg od nas żąda dla dobrego sprawowania kapłaństwa. Przypomnijmy sobie refleksję Ojców synodalnych: „Wydaje się nam, że przez dzisiejsze trudności Bóg chce nas nauczyć gruntownej wartości i centralnej pozycji krzyża Jezusa Chrystusa”. W kapłanie Chrystus przeżywa na nowo swoją Mękę dla zbawienia dusz. Dziękujmy Bogu, że w ten sposób pozwala nam duchem i ciałem uczestniczyć w Odkupieniu! (…). Bądźcie o tym przekonani, drodzy Bracia Kapłani: ta posługa miłosierdzia jest jedną z najpiękniejszych i daje najwięcej zadowolenia. Pozwala Wam oświecać sumienia, rozgrzeszać i przywracać im moc w imię Chrystusa Pana, pozwala być lekarzem i kierownikiem duchowym; stanowi ona niezastąpiony wyraz i sprawdzian służebnego kapłaństwa (por. Jan Paweł II, List do kapłanów na Wielki Czwartek 1986 r.).
- Dziękujemy za katechezę cierpienia!  Wszyscy cierpiący są przez tę prawdę wezwani do uczestniczenia w dziele Odkupienia dokonanym przez krzyż. Uczestniczyć w krzyżu Chrystusa — to znaczy wierzyć w zbawczą moc ofiary, którą każdy cierpiący może składać wraz z Odkupicielem. Cierpienie wówczas zostaje wyzwolone z poczucia bezsensu, zyskuje swój twórczy sens i wymiar. Schodzi niejako na dalszy plan jego wyniszczająca moc, skoro tajemnica Odkupienia świadczy, że właśnie cierpienie wydaje szczególne owoce. Sam Chrystus mówi: „Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,23-24).
- Dziękujemy za święte życie! Dzisiejszy świat potrzebuje świętości chrześcijan, którzy w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i zawodowego podejmują swoje codzienne obowiązki; którzy pragnąc spełniać wolę Stwórcy i na co dzień służyć ludziom, dają odpowiedź na Jego przedwieczną miłość. Dotyczy to również takich dziedzin życia, jak polityka, działalność gospodarcza, społeczna i prawodawcza. Niech i tu nie braknie ducha służby, uczciwości, prawdy, troski o dobro wspólne nawet za cenę wielkodusznej rezygnacji ze swego. Niech i w tych dziedzinach nie zabraknie pragnienia świętości, którą zdobywa się przez kompetentne, służebne działanie w duchu miłości Boga i bliźniego. „Święci żyją świętymi i pragną świętości" (por. Jan Paweł II, Homilia podczas Mszy Św. i kanonizacji bł. Kingi, Stary Sącz 1999 r.).

3. Bracia i siostry! Zaraz po śmierci Jana Pawła II rozlegało się raz po raz powszechne wołanie: Santo subito! Święty natychmiast! Dzisiaj to już jest rzeczywistością. Czego możemy jeszcze oczekiwać i za com mamy dziękować? 
A może lepiej zapytać czego oczekuje od nas Święty Jan Paweł II? Oczekuje od nas wszystkich tego, czym sam żył zmierzając pośród nas drogami naszego świata do świętości. Oczekuje życia pełnego wiary i wrażliwej troski o jej przekazywanie, oczkuje miłości rodzinnej i wierności małżeńskiej, oczekuje szacunku do życia od jego poczęcia aż do naturalnej śmierci. Oczekuje wierności kapłańskiej i zrozumienia w duchu Ewangelii sensu cierpienia i ofiary. Przede wszystkim jednak oczekuje od nas zanurzenia się w miłości miłosiernej, której oddał cały świat w tym szczególnym miejscu 17 sierpnia 2002 r. 

 „Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie, i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei. Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twego Syna miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen.