Jakżeż wspaniały i szczególny dzień. Dokładnie 12 lat temu ta świątynia, ten budynek stał się miejscem, gdzie zamieszkał On - Jezus Miłosierny. I my dzisiaj oczyma duszy chcemy wpatrywać się w oczy Miłosiernego Jezusa – mówił 17 sierpnia 2014 roku w czasie Mszy św. o godz. 13.30 ks. kanonik Zygmunt Kosowski, prezes Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

W homilii ks. Kosowski apelował: - Otwórzmy się na Jego działanie. Zostawmy nasze sprawy, powierzmy nasze choroby, cierpienia, niepowodzenia Jezusowi. Oddajmy je Mu, aby nasze wolne serce w sposób szczególny otworzyło się na Boga, który chce do nas mówić, który chce do nas szeptać.

Kaznodzieja przypomniał, że 12 lat temu w świątyni zamieszkał w tabernakulum Jezus Chrystus. - To On nas przyciąga. Chce mówić tutaj do każdego serca – mówił i dodawał, że także obecność wiernych decyduje o świętości tego miejsca. - Dzięki Wam ta świątynia żyje. Jesteście – Bracia i Siostry – żywym Kościołem – zaznaczył.

Mówiąc o Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Kosowski podkreślił: --Tu dzieją się cuda. My często szukamy cudownych miejsc, znaków, objawień. Ale cud dzieje się także w tym momencie. Za chwilę także na tym ołtarzu Jezus Chrystus za każdego z nas odda tutaj życie – przypomniał.

Kaznodzieja podkreślał, że w tym cudownym miejscu „cud jest na wyciągnięcie ręki”. Tu bowiem niemal bez przerwy w konfesjonałach spowiadają kapłani. Tu nawracają się ludzkie serca. Tu trwa nieustanna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem.

- Dziękujmy Panu Bogu za to miejsce cudów, miejsce nadzwyczajne. Miejsce, gdzie Bóg spotyka się z człowiekiem, gdzie każdy z nas może przyjść i wypłakać się Bogu w mankiet, ale także przyjść i podziękować za codzienną opiekę – zakończył kapłan.

mp