5 października 2014 roku o godzinie 16:00 zapraszamy do Auli Jana Pawła II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach na spotkanie z Ewą K. Czaczkowską, autorką książki „Cuda świętej Faustyny”.  

Ewa K. Czaczkowska topublicystka, historyk, założycielka portalu Areopag21.pl, autorka pięciu książek, w tym bestsellerowych biografii: Siostra Faustyna. Biografia Świętej oraz Kardynał Wyszyński. Biografia. Nagrodzona trzema Feniksami przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich (również za książkę Kościół XX wieku), laureatka m.in. pierwszej nagrody dziennikarskiej im. Biskupa Jana Chrapka „Ślad”.

Cuda się zdarzają. I to nie gdzieś daleko, we Włoszech czy za oceanem. Cuda zdarzają się każdego dnia tuż obok nas. Wystarczy tylko w to uwierzyć!Historie osób, które uwierzyły, a dzięki temu ich wiara została nagrodzona zawiera najnowsza książka znanej dziennikarki, Ewy Czaczkowskiej „Cuda świętej Faustyny”. Magda, dziewczyna, która w wypadku straciła część czaszki, miała nie chodzić i nie mówić. Jan, malarz nękany przez szatana. Joanna, kobieta, która nigdy miała nie poczuć miłości do dziecka noszonego pod sercem, była bezpłodna i cierpiała na depresję. Luciano, Włoch, który sparaliżowany leżał w szpitalnym łóżku bez nadziei na wyzdrowienie. Wszyscy oni uwierzyli, że cud może dotknąć właśnie ich i tak też się stało.

Ewa Czaczkowska na konferencji, która miała miejsce w warszawskim Centrum Myśli Jana Pawła II mówiła o bardzo osobistym stosunku do wspomnianej książki. Długo szukała rozmówców gotowych podzielić się z nią historią swojego życia. Wiele na ten temat czytała, przygotowywała się też poznając świadectwa różnych wydarzeń, które jako cudowne były nadsyłane do krakowskich Łagiewnik. Ostatecznie wybrała grupę kilkunastu osób, z którymi zdecydowała się skontaktować.
Nie zawsze się to udało, ale to co usłyszała od pozostałych wystarczyło, by stworzyć książkę – zapis nieprawdopodobnych łask, jakich doświadczają zwykli ludzie.

Autorka nie raz spotykała się z wielką otwartością, czasem wręcz informacją, że właśnie na nią się czekało. Tak było w przypadku pana Mieczysława Nikody, który opowiadał jej, że miał z Panem Bogiem specjalny układ – po 30 latach trwania w nałogu alkoholowym trzydzieści lat miał żyć wolny od zniewolenia. Teraz ten okres czasu się kończył, a mężczyzna powoli przygotowywał się już na zbliżającą się śmierć. Kilka miesięcy po rozmowie pana Nikody i pani Czaczkowskiej rzeczywiście dotarła do niej informacja o śmierci jej niedawnego przecież jeszcze rozmówcy.

Z pozornie trudnymi do uwierzenia zależnościami autorka spotykała się zresztą częściej.
Chyba najłatwiej było jej zauważyć, że za cudem niemal zawsze pojawiają się jakieś mniejsze lub większe nieszczęścia. Może trudno w to uwierzyć, bo przecież cud kojarzy się z czymś dobrym, ale w takich chwilach szatan nie śpi. To on, gdy pojawia się wiele dobra w jednym miejscu zaczyna mącić i nękać. Jeżeli nie może się dostać bezpośrednio do konkretnej osoby zaczyna interesować się jego bliskimi, przyjaciółmi, znajomymi. Uderza w człowieka uderzając w innych.

Książka Ewy Czaczkowskiej, która ukazała się nakładem wydawnictwa Znak to właśnie opis nie tylko tych cukierkowych chwil, kiedy niebo staje się bliżej ziemi, ale i tych mrocznych czasów, gdy szatan na nowo zaczyna walkę o ludzką duszę. Opis nie tylko cudów, ale i tego co działo się po nich. Często opis walki o samego siebie, ale walki wygranej, bo „jeżeli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam” (Rz 8, 31).