W niedzielę -13 grudnia 2015 roku – w Godzinie Miłosierdzia została otwarta Brama Miłosierdzia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach. Uroczystości przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. W uroczystości wzięło udział około cztery tysiące osób z całej Polski. Ks. dr Franciszek Ślusarczyk, kustosz Sanktuarium zapowiedział, że dziś otwarta Brama Miłosierdzia na stałe wpisuje się w to święte miejsce.

Licznie zebranych wiernych przywitał ks. kard. Dziwisz. Mówił: - Kilka godzin temu otwarliśmy w Katedrze Wawelskiej Bramę Miłosierdzia, jako widomy znak Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, rozpoczętego w całym Kościele przez Papieża Franciszka w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wolą Ojca Świętego było i jest, aby Brama Miłosierdzia została otwarta we wszystkich katedrach Kościołów lokalnych a także „w sanktuariach, miejscach nawiedzanych przez wielu pielgrzymów, którzy właśnie tam bardzo często doświadczają w sercu łaski i znajdują drogę do nawrócenia”. Pośród świątyń naszej Archidiecezji nie mogło zabraknąć Bramy Miłosierdzia w łagiewnickim Sanktuarium noszącym imię Bożego Miłosierdzia.

Metropolita krakowski zaznaczył, że Łagiewniki łączą nas z przesłaniem św. Siostry Faustyny i nauczaniem św. Jana Pawła II. - A więc nasza obecność i modlitwa w tej świątyni łączy się z przyjęciem zadania. Mamy być świadkami miłosierdzia Bożego. Mamy być apostołami miłosierdzia – podkreślił.

W homilii ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przypomniał, że od sierpniowej Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia zegar na wieży Domu Duszpasterskiego odmierzał kolejne dni, godziny oraz minuty do rozpoczęcia Roku Miłosierdzia. - We wtorek na zegarze pojawiły się już same zera, bo Ojciec Święty otwarł ten Nadzwyczajny Jubileusz, który jest czasem łaski dla całego świata. Na wieży pojawiła się aktualna godzina oraz wymowny napis: „Twój czas miłosierdzia” - powiedział i dodał: - Z wielką pokorą, ale i z ufną nadzieją, wchodzimy dziś przez Bramę Miłosierdzia, w przestrzeń Jordanu i Kalwarii. Idąc za Pasterzem – weszliśmy do tej świątyni, w której przed 13 laty św. Jan Paweł II wypowiedział jakże prorocze słowa: „Gorąco wierzę, iż ta nowa świątynia pozostanie na zawsze miejscem, w którym ludzie będą stawać przed Bogiem w Duchu i prawdzie. Będą przychodzić tu z ufnością, jaka towarzyszy każdemu, kto z pokorą otwiera swe serce na działanie miłosiernej miłości Boga – tej miłości, której największy grzech nie zdoła przezwyciężyć. Tu w ogniu Bożej miłości ludzkie serca pałać będą pragnieniem nawrócenia, a każdy kto szuka nadziei, znajdzie ukojenie”.

Jak mówił kaznodzieja - ikona (logo Jubileuszu Miłosierdzia) w niej umieszczona uświadamia nam, że Chrystus dźwigający na swoich ramionach Adama, pragnie przytulić do serca każdego z nas. - Dlatego wchodząc tutaj dotykamy kamienia z Golgoty, zanurzamy dłoń w wodzie chrzcielnej, z pokorą klękamy do kratek konfesjonału, uważnie wsłuchujemy się w słowa Dobrej Nowiny, aby Jezus Miłosierny mógł przejść przez „bramę mojego serca” w darze Komunii Świętej, napełnić je swoją miłością i pokojem. Ale wówczas jeszcze mocniej brzmi to ponadczasowe pytanie dzisiejszej Ewangelii: Cóż mamy czynić? Jak mamy odpowiedzieć na dar Bożej miłości? Odpowiedź daje nam Jezus: Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec. Sposoby wyrażania tej ojcowskiej miłości ilustrują nam boczne ramiona Bramy Miłosierdzia, ukazujące uczynki miłosierdzia co do ciała i co do duszy. Symbolika Bramy Miłosierdzia jest prosta, ale bogactwo łaski jest ogromne – zaznaczył ks. bp Jan Zając.

mp


FOT. Tadeusz Warczak