Rozmowa z ks. abp Timothy John Costelloe SDB, arcybiskupem archidiecezji Perth

Jak Ekscelencja przeżywa Pielgrzymkę Miłosierdzia?
Jestem dumny i wdzięczny, że mogę dziś być w tym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, tak wymownego miejsca, w którym s. Faustyna otrzymywała przesłania od Pana Jezusa. Dla mnie, jako dla chrześcijanina, katolika, biskupa, słowa, które Pan Jezus powiedział św. Faustynie, te słowa, które są umieszczone pod namalowanym obrazem „Jezu, ufam Tobie” chwytają głębi serca i nie tylko serca, dotykają naszej wiary, ponieważ wiara to nie tylko kwestia uwierzenia w coś, ale zaufania osobie Jezusowi. Sercem wiary chrześcijańskiej jest wcielenie syna Bożego, który stał się człowiekiem, któremu możemy w pełni zaufać, któremu możemy w pełni powierzyć całe nasze życie, wszystkie nasze problemy, nasze marzenia, wszystkie nasze nadzieje. W kulcie Bożego Miłosierdzia nasz wzrok skupiamy na idei ufności i zawierzenia Jezusowi z całego serca. Dla mnie jako dla księdza i dla biskupa bardzo ważne znaczenie ma, abym wciąż pamiętał, że nie mogą ufać sobie. Muszę zaufać Jezusowi.

A jak wygląda kult Bożego Miłosierdzia w Australii?
Kult Bożego miłosierdzia w mojej archidiecezji Pert w Australii nie jest tak silny i rozwinięty jak w Polsce, ale bardzo się cieszę, że wciąż się rozwija. W różnych kościołach mamy wizerunki Bożego Miłosierdzia. Jest też dość duża wspólnota Polaków, którzy szerzą orędzie Jezusa przekazane s. Faustynie.

Czego możemy oczekiwać po ŚDM?
Wierzę, że to wydarzenie przyniesie wiele nadziei katolikom w Australii, ponieważ tej nadziei bardzo potrzebujemy. Społeczeństwo australijskiej w dużej mierze jest zlaicyzowanie, wspólnota katolików liczy zaledwie 25 procent. Jesteśmy bogatym społeczeństwem, jeśli chodzi o dobra materialne, stan życia ludzi, ale duchowo jesteśmy ubożsi, dlatego bardzo potrzebujemy odnowy wiary. Cieszę, się, że na to wydarzenie przybyło 3 tysiące młodych Australijczyków. To daje nadzieję.

Co Ekscelencja powiedziałby nam Polakom dziś?
Módlcie się również za Australię. Tutaj młodzież jest pośród swoich rówieśników, którzy wyznają tę samą wiarę, te same wartości, czują się w wielkiej wspólnocie Kościoła, mogą się wspierać. Kiedy nasza młodzież wróci do swoich domów, wróci do swoich małych wspólnot parafialnych, do swoich rgrup rówieśniczych, a w tych środowiskach jest trudno wsparcie.
Wiara w Waszym kraju jest silna, ale myślę, że spotkanie młodych przyniesie Polsce jeszcze większe odnowienie wiary. W Australii mieliśmy Światowe Dni Młodzieży w 2009 roku w Sydney i biskupi australijscy na 10. rocznicę tego wydarzenia przygotowują już specjalne obchody Roku młodych, który odbędzie się w 2019 roku. To wskazuje, że dziesięć lat od tego wydarzenia impuls, jaki dały SDM w Sydney jest wciąż żywy i przynosi owoce. W naszym kraju wzrosły powołania kapłańskie, coraz więcej młodych osób chce zawierać małżeństwa i mamy piękne małżeństwa. Dlatego sądzę, że to spotkanie młodych, jakie odbyło się w Polsce niesie ze sobą piękną obietnicę nie tylko Kościoła i dla młodych z całego świata, ale przede wszystkim dla Polski.

Dziękujemy za rozmowę