Ksiądz Łukasz Niemiec, parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Kulsarach.

Kult Bożego Miłosierdzie rozwija się w Kazachstanie i we wszystkich parafiach modlimy się koronką do Bożego Miłosierdzia. Dla nas szczególnym doświadczeniem Bożego Miłosierdzia jest fakt, że nasza parafia istnieje. Parafia liczy zaledwie dwadzieścia osób, natomiast w przeważającej mierze mieszkańcy są muzułmanami lub ludźmi niewierzącymi. Kościół katolicki istnieje tutaj od 2004 roku więc dopiero od 12 lat prowadzimy misje w naszym miasteczku, w Kulsarach. Kościół katolicki ma ogromne potrzeby a ewangelizacja w Kazachstanie nie jest łatwa. Ogranicza ją restrykcyjne prawo, które zezwala na działalność religijną w kościele, ludzie często mają obawy przed Kościołem katolickim, który postrzegany jest jako obcy, dlatego też cieszymy się każdym człowiekiem. Wiara Kazachów to prosta wiara, która nie opiera się na tradycjach, to wiara, która potrzebuje umocnienia.
Dla mnie znakiem Bożego Miłosierdzia jest budząca się pośród Kazachów pobożność do Bożego Miłosierdzia. Nie są to potomkowie Polaków, Niemców, którzy wyznawali katolicyzm i kiedy żyli w Kazachstanie wiedzieli, że ich przodkowie byli katolikami. Do kościoła na koronkę do Bożego miłosierdzia przychodzą Kazachowie, także prawosławni, aby się modlić. Jest to dla nas znakiem działania Bożego Miłosierdzia, Boga, który pragnie działać również na tej odległej ziemi nie tylko pośród wspólnot katolickich, ale również w miejscach, gdzie wydaje się, że Kocioła katolickiego nie powinno być. A jednak jest ponieważ taka jest wola Pana Boga i takie jest Boże miłosierdzie.


Ekaterina z Kazachstanu przyjechała wraz z grupą Kazachów i ks. Łukaszem Niemcem. Kult Bożego Miłosierdzia pośród małej wspólnoty Kazachów zaszczepił poprzedni proboszcz ks. Dariusz Buras, obecny administrator apostolski w Atyrau.
Ekaterina: Poprzedni ksiądz proboszcz poprosił mnie, abym wykonała różaniec, który można by umieścić przy ikonie Matki Bożej w naszym kościele. Różaniec bardzo się księdzu spodobał, wykonaliśmy ręcznie również wiele innych różańców, które także teraz przywieźliśmy do Polski. Kiedy przygotowywałam różańce moje dzieci i te, które przychodziły bawić się do naszego domu pytały do czego o służy. Z czasem budziło się ich zaciekawienie. Wyjaśniałam im, że na różańcu odmawia się modlitwy i w ten sposób zaczęła się nasza wspólna modlitwa z dziećmi. Najpierw modliliśmy się na różańcu do Matki Bożej, a później koronką do Bożego Miłosierdzia. Te dwie modlitwy. Dzieci, które gromadzą się na modlitwie są w wieku od 4 do 16 lat.

Ag, mp