W sobotę – 23 czerwca 2018 roku – do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przybyła Pielgrzymka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Pątników przywitał ks. Aleksander Wójtowicz, wicerektor Sanktuarium w Łagiewnikach.

Pątnicy z KUL-u uczestniczyli w modlitwie w Godzinie Miłosierdzia i Mszy św. sprawowanej po niej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr. hab. Mirosław Sitarz, profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Kaznodzieja przypomniał, że św. Jan Paweł II w 1983 roku promulgując Kodeks Prawa Kanonicznego, który nas obowiązuje, w kanonie 748 napisał: „Wszyscy ludzie są zobowiązani szukać prawdy, zwłaszcza dotyczącej Boga i Jego Kościoła. Poznaną prawdę mają przyjąć i zachować”. - A więc każdy człowiek, dlatego że jest człowiekiem, obojętnie kim jest: uczony-nieuczony, ochrzczony-nie ochrzczony, mężczyzna i kobieta, mają szukać prawdy, a poznaną prawdę przyjąć i według poznanej prawdy żyć. Jeśli tego nie robi, jest dezerterem – zaznaczył.

Ks. dr. hab. Mirosław Sitarz w dniu pielgrzymki do łagiewnickiego wieczernika postawił kilka pytań i prosił, by każdy z jej uczestników dał sobie na nie odpowiedzi. - Jest to czas sposobny, abyśmy zastanowili się na jakim etapie ziemskiego życia znajduje się każdy z nas? Kim jest dla mnie Bóg, Kościół, człowiek? Jakie nasz naczelne powołanie każdego z nas?

Kaznodzieja zaznaczał, że każdy człowiek w każdej sytuacji życiowej ma być ikoną Trójjedynego Boga na ziemi. - Ma podobne zadania jak Bóg w Trójcy Świętej. Każdy z nas tu i teraz ma tworzyć dobro jak Bóg Ojciec – rodzić dzieci. Podobnie jak Syn każdy z nas ma uświęcać świat przez radosne dźwiganie krzyża trosk codziennych. I podobnie jak Duch Święty, każdy z nas ma uświęcać świat przez radosne podejście do życia, przez nieustanną przemianę własnego serca, nieustanne dążenie do pełni człowieczeństwa, jaką jest świętość – wyjaśnił.

Profesor z KUL-u zadawał pytanie: dlaczego tak jest, że człowiek bardziej ukochał grzech, ciemność niż stan łaski uświęcającej. Wyjaśniał od razu, że dzieje się tak dlatego, że istnieje szatan i natura ludzka jest skażona przez grzech pierworodny. Za Soborem Watykańskim przypomniał, że stworzenie, które odchodzi od Boga, marnieje. - Jeśli człowiek odchodzi od Przykazań Bożych, od Ewangelii, to człowieczeństwo karłowacieje - mówił.

Kaznodzieja zaznaczył, że dziś trzeba nam na nowo spojrzeć na nasze życie, na nasze powołanie, na drugiego człowieka i Kościół i wrócić do pierwotnej wierności, z którą szliśmy do ołtarza podczas Pierwszej komunii Świętej, czy kiedy zawieraliśmy związek małżeński, czy wreszcie kiedy leżeliśmy krzyżem przed przyjęciem święceń kapłańskich. - Niech ta pielgrzymka, do tego sanktuarium, w tym czasie gdy ludzkie słowo traci na wartości, gdy nawet prawo Boże, prawo ludzkie jest w takiej inflacji, my aby przezwyciężyć wszystko, aby żyć godziwie na tej ziemi, musimy na nowo, powrócić do Boga, do źrodła piękna i prawdy – powiedział i dodał, że ten powrót nigdy nie był łatwy. - Jest to często arcytrudna droga, ale możliwa do realizacji przez każdego z nas. Proszę Cię na tej drodze bądź mężny i mocny. Nie bój się, nie lękaj, bo z Tobą jest Bóg – zakończył homilię ks. dr. hab. Mirosław Sitarz.

W Pielgrzymce Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego uczestniczyło wraz z ks. dr. hab. Mirosławem Sitarzem około sześćdziesięciu osób.

mp