Około dwieście osób zgromadziło się w nocy z soboty na niedzielę (z 29 lutego na 1 marca 2020 roku) w Bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach na nocnym czuwaniu w intencji trzeźwości Polaków. Jak podkreślał ks. Mirosław Żak z Duszpasterstwa Trzeźwości Archidiecezji Krakowskiej, ta modlitwa jest dziś bardzo potrzebna, bo coraz więcej naszych rodaków jest uwikłana w różnego rodzaju uzależnienia.

Czuwanie rozpoczęło się o godz. 21.00 śpiewem pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową” oraz Apelem Jasnogórskim. Zebranych w Kaplicy św. siostry Faustyny przywitał ks. dr Zbigniew Bielas, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. - Życzę Wam, aby to czuwanie przy Bożym Miłosierdziu przyniosło błogosławione owoce w waszych rodzinach i tych, którzy was o tę modlitwę prosili - powiedział.

Jednym z punktów programu była konferencja, którą wygłosił ks. Grzegorz Wąchol. Kapłan wyjaśniał, że człowiek ma ciało, duszę i umysł, a kiedy wpada w uzależnienie, wpływa ono na wszystkie te trzy wyrazy człowieka. Mówił także na temat, co możemy zrobić jako wspólnota Kościoła w sytuacji kryzysowej.

O północy Mszy świętej przewodniczył ks. Mirosław Żak. W homilii kapłan mówił na temat cnoty umiarkowania. Przypomniał definicję tej cnoty kardynalnej, jaką możemy znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Umiarkowanie jest cnotą moralną, która pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych. Zapewnia panowanie woli nad popędami i utrzymuje pragnienia w granicach uczciwości. Osoba umiarkowana kieruje do dobra swoje pożądania zmysłowe, zachowuje zdrową dyskrecję i nie daje się uwieść, by iść za zachciankami swego serca”.

Jak podkreśla ks. Żak, czuwanie w Łagiewnikach zostało zorganizowane na koniec Tygodnia Modlitw o Trzeźwość. - Modlimy się, bo jest w Polsce duży problem. Od stu lat spożycie alkoholu systematycznie wzrasta - mówi kapłan i dodaje, że wiąże się to z kilkoma problemami. - Mamy wszędzie reklamy alkoholu i jest on dostępny, także przez to, że jest tani. Wielu ludzi żyje dziś w różnych kryzysach, a alkohol jest dla nich środkiem znieczulającym. Pijemy więc coraz więcej. Do tego dochodzą nowe uzależnienia: hazard, shopoholizm, pracoholizm, erotomania. Niszczą one rozwój duchowy człowieka – powiedział kapłan.

Duszpasterz zauważył, że ludzie uzależnieni potrzebują solidnej terapii. - Trzeba nam dziś tworzyć nową kulturę, nowe obyczaje. Mamy tu wiele do zrobienia – zauważał.

W łagiewnickim czuwaniu wzięli udział ludzie uzależnieni, członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, absolwenci Studiów Apostolstwa Trzeźwości, a także osoby współuzależnione oraz siostry zakonne. Oprawę muzyczną spotkania poprowadziła Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym ,,Gałąź Sykomory” z Parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu.

Uczestnicy spotkania wspólnie odmówili Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a także odprawili Drogę Krzyżową.

Małgorzata Pabis