Budować Polskę Chrystusową

Ks. Rafał Buzała, asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM) w Archidiecezji Krakowskiej przewodniczył dzisiejszej (25 maja 2020 roku) Mszy św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.. - Zapraszajmy naszych bliskich młodych do tego, aby włączali się w KSM. W każdej diecezji istnieje, a więc można do niego docierać. Można, rzeczywiście, budować Polskę Chrystusową, budować Królestwo Boże tu na ziemi – mówił kapłan.

Jak zauważył w homilii ks. Buzała, Jezus ma dla nas dzisiaj niesamowite orędzie, mówiące o tym, że nie jesteśmy i nie będziemy już nigdy sami. - Ta samotność może nam doskwierać, zwłaszcza w tym czasie, który przeżywamy czas pandemii, kiedy nie wszyscy jesteśmy w stanie opuszczać nasze domy, kiedy izolujemy się od świata, troszcząc się o naszych bliźnich, ale także troszcząc się o własne zdrowie. Pan Jezus chce nam przypomnieć, że jeśli prawdziwie wierzysz - tak jak mówił papież Benedykt 16 - nie jesteś już człowiekiem samotnym. Bo prawdziwy chrześcijanin przeżywa swoje życie we wspólnocie z Chrystusem zmartwychwstałym – powiedział i dodał, że Chrystus przecież żyje. - Właśnie w tej sytuacji naszego odosobnienia, Jezus przychodzi z tym dobrym słowem. Ale to nie tylko słowo. To przecież rzeczywistość. To przecież doświadczenie naszego życia, bogatego życia duchowego - podkreślił.

Asystent diecezjalny KSM-u w Archidiecezji Krakowskiej, przypomniał, że to stowarzyszenie jest nie tylko wspólnotą, ale też organizacją, która kształtuje młodych, kształtuje dojrzałość w wierze, ale także ma za zadanie wychowywać elity młodych katolików w całym kraju. - To się nie zrobi samo. I żeby człowiek nie był samotny, żeby miał dojrzałą wiarę, potrzeba formacji – mówił, wyjaśniając, że KSM buduje nie tylko na duchowości, ale też na aktywności w postaci działalności. - I nawet w tym czasie pandemii młodzi z KSM-u w skali kraju troszczyli się o tych, którzy są w izolacji, którzy przeżywali i przeżywają dalej kwarantannę. Włączyli się w dzieło szycia maseczek, w modlitwę, w post, w inne dzieła apostolskie. Bo KSM nie tylko buduje swoje środowisko, ale wychodzi apostolsko na zewnątrz. Aby, tak jak w dzisiejszej liturgii mówi Święty Paweł, wychodzić do innych i głosić im Chrystusa czy to w słowach, czy w działach.

Dzisiaj mamy liturgię na jeden dzień przed śmiercią śp. księdza prałata Antoniego Sołtysika, tego kapłana, który jest autorem reaktywacji KSM-u. Zobaczmy, dzieło zapoczątkowane 30 lat temu trwa do dziś i krzewi wśród młodych Ewangelię. Wychodzi z tą Ewangelią poza mury świątyń, poza mury kościołów, aby rzeczywiście, nikt nie czuł się sam. I mimo że doznajemy przeciwności, wiemy, że te przeciwności nas będą spotykać, to młodzi gromadzą się, aby wokół Chrystusa budować wspólnotę, aby nikt nie czuł się sam. By w tych przeciwnościach Chrystus był ich zwycięstwem – powiedział kapłan.

Małgorzata Pabis

Publikujemy pełną treść homilii ks. Rafała Buzały

Siostry i bracia w Chrystusie Panu!

Rozpoczynamy ten dzień od Eucharystii. Jezus ma dla nas dzisiaj niesamowite orędzie, mówiące o tym, że nie jesteśmy i nie będziemy już nigdy sami. Ta samotność może nam doskwierać, zwłaszcza w tym czasie, który przeżywamy czas pandemii, kiedy nie wszyscy jesteśmy w stanie opuszczać nasze domy, kiedy izolujemy się od świata, troszcząc się o naszych bliźnich, ale także troszcząc się o własne zdrowie. Pan Jezus chce nam przypomnieć, że jeśli prawdziwie wierzysz - tak jak mówił papież Benedykt 16 - nie jesteś już człowiekiem samotnym. Bo prawdziwy chrześcijanin przeżywa swoje życie we wspólnocie z Chrystusem zmartwychwstałym.

Chrystus przecież żyje. Właśnie w tej sytuacji naszego odosobnienia, Jezus przychodzi z tym dobrym słowem. Ale to nie tylko słowo. To przecież rzeczywistość. To przecież doświadczenie naszego życia, bogatego życia duchowego. Oczywiście, każdy z nas może przeżywać różne trudności, zmagania. Zresztą sam Pan Jezus na wyznanie wiary złożone przez apostołów uświadamia im, że w zasadzie jeszcze tego samego dnia oni wszyscy się rozproszą, oni wszyscy zostawią Go samego. To pokazuje, że kondycja naszej wiary jest dynamiczna. Że nawet taka bliskość z Panem Jezusem, jakiej doświadczali jego uczniowie, nie powoduje, że emocje, przylgnięcie, towarzyszenie, będzie powodować to, że w chwili próby na pewno nie odejdziemy. I dlatego pielęgnujemy tę wiarę. Dlatego przychodzimy na to spotkanie, aby karmić się słowem i Ciałem Chrystusa, a ci, którzy zostają w domach przyjmują Komunię Świętą Duchową. Aby tę wiarę karmić, aby pielęgnować w sobie to spotkanie ze Zmartwychwstałym. On jest Bogiem żywym i żeby ta nasza wiara była taka dojrzała, to trzeba ją kształtować. Potrzeba wchodzić w relacje. Nie da się tego zbudować bez naszego wysiłku, bez naszego zaangażowania.

Dzisiaj staję pośród Was jako diecezjalny asystent KSM-u w Archidiecezji Krakowskiej, ale KSM istnieje w całej Polsce, we wszystkich niemal diecezjach. To stowarzyszenie jest nie tylko wspólnotą, ale też organizacją, która kształtuje młodych, kształtuje dojrzałość w wierze, ale także ma za zadanie wychowywać elity młodych katolików w całym kraju. To się nie zrobi samo. I żeby człowiek nie był samotny, żeby miał dojrzałą wiarę, potrzeba formacji. Każdy z nas chłonie to, co przychodzi do niego z zewnątrz. W KSM-ie budujemy naszą wiarę, nasze serca i naszą jedność z Chrystusem przez formację i przez akcję. W tym miejscu, przy tym ołtarzu 5 lat temu przeżywaliśmy jubileusz 25-lecia KSM-u w Polsce po reaktywacji. Wiemy, że po wojnie władze komunistyczne zlikwidowały Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i ono 30 lat temu zostało reaktywowane w skali całego kraju. Oczywiście, ten proces był stopniowy, ale jak później na placu Świętego Piotra w czasie pielgrzymki młodych do Wiecznego Miasta, do Papieża-Polaka, mówił sam Jan Paweł II, Kościół w Polsce potrzebuje KSM-u, właśnie jako KSM-u. On miał doświadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w swojej pierwszej parafii w Niegowici, a później w parafii Świętego Floriana w Krakowie. Dlatego wiedział, że Kościołowi jest potrzebna organizacja młodych, organizacja młodego Kościoła. Właśnie tego, który buduje na duchowości, ale też na aktywności w postaci działalności. I nawet w tym czasie pandemii młodzi z KSM-u w skali kraju troszczyli się o tych, którzy są w izolacji, którzy przeżywali i przeżywają dalej kwarantannę. Włączyli się w dzieło szycia maseczek, w modlitwę, w post, w inne dzieła apostolskie. Bo KSM nie tylko buduje swoje środowisko, ale wychodzi apostolsko na zewnątrz. Aby, tak jak w dzisiejszej liturgii mówi Święty Paweł, wychodzić do innych i głosić im Chrystusa czy to w słowach, czy w działach.

Dzisiaj mamy liturgię na jeden dzień przed śmiercią śp. księdza prałata Antoniego Sołtysika, tego kapłana, który jest autorem reaktywacji KSM-u. Zobaczmy, dzieło zapoczątkowane 30 lat temu trwa do dziś i krzewi wśród młodych Ewangelię. Wychodzi z tą Ewangelią poza mury świątyń, poza mury kościołów, aby rzeczywiście, nikt nie czuł się sam. I mimo że doznajemy przeciwności, wiemy, że te przeciwności nas będą spotykać, to młodzi gromadzą się, aby wokół Chrystusa budować wspólnotę, aby nikt nie czuł się sam. By w tych przeciwnościach Chrystus był ich zwycięstwem. Zapraszajmy naszych bliskich młodych do tego, aby włączali się w KSM. W każdej diecezji istnieje, a więc można do niego docierać. Można, rzeczywiście, budować Polskę Chrystusową, budować Królestwo Boże tu na ziemi.