„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię".  Mówi do nas Jezus: Przyjdźcie po siłę do znoszenia przeciwności, trudów losu, cierpienia, przyjdźcie po moc do zwalczanie pokus, opierania się wielorakim falom zła, przyjdźcie zwłaszcza wtedy gdy śmierć bliskich przesłania nadzieję. U Jezusa szukajmy umocnienia. Od wydarzeń, które rodzą ból, nie możemy się często uwolnić, ale bardzo ważne jest, żeby wtedy zdawać się na PanaZaufanie do Boga budujemy na naszej modlitwie. Siostra Faustyna w swoim Dzienniczku zapisała następujące słowa Pana Jezusa: Łaski z Mojego Miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca. Powiedz duszom, by nie stawiały tamy mojemu Miłosierdziu we własnym sercu, które tak bardzo pragnie w nich działać (Dz.1578).

ŚLADY NA PIASKU

Pewnej nocy, we śnie, szedłem brzegiem morza z Panem, oglądając na ekranie nieba przeszłe sceny mego życia. po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady: mój i Pana. czasem jednak,  w najcięższych chwilach mojego życia, kiedy cierpiałem z bólu, smutku lub porażki, widziałem tylko jeden ślad.

Rzekłem: "Panie, przyrzekłeś być zawsze przy mnie, jeśli podążę za tobą. czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy było mi tak ciężko?”

odrzekł Pan: "synu, kocham cię i nigdy cię nie opuściłem.  w te dni, gdy widziałeś tylko jeden ślad, niosłem cię na rękach.” „Footprints”- Mary Stevenson

MODLITWA O NADZIEJĘ

Boże, nadziejo nasza! Wzbudź w nas nadzieję chrześcijańską, aby była naszą podporą i pociechą. Nie dopuść na nas klęski załamania się pod codziennym krzyżem cierpienia. Jak siewca cieszy się wizją bogatego żniwa, a matka w boleściach rodząca przyjściem na świat dziecka, tak my cierpiący po łzach spodziewamy się radości, po ucisku – wyzwolenia, po trwodze – spokoju, po ciemnościach – blasku światłości, a za progiem śmierci – zorzy zmartwychwstania i wiecznej szczęśliwości. Ty podczas ziemskiej wędrówki ratujesz nas od rozpaczy, napełniasz nadzieją, bo Syn Twój, Jezus Chrystus, jest zawsze z nami przez wszystkie dni życia. On nie zostawia nas sierotami, każde brzemię czyni lekkim, a jarzmo słodkim. Spieszy nam z pomocą w każdej potrzebie i staje przy nas, jako cichy i pokornego serca. Przez Syna Twego, a naszego Zbawiciela, wychwalamy Cię, Ojcze, i uwielbiamy teraz i na wieki. Amen

PROŚBA O UMOCNIENIE PO STRACIE DZIECKA

O Zbawicielu mój, który przez miłość dla mnie poniosłeś wszystkie cierpienia okrutnej Męki i Śmierci, przyjmij w bólu ten kielich goryczy. Składam dziś moje rozdarte serce, które jest podane Twojej woli. Ufam, że jak niegdyś płakałaś nad śmiercią przyjaciela, tak teraz nie potępisz łez matki. O Panie, chociaż dałeś mi przez to dziecko wiele szczęścia na ziemi, to jednak pozostając dziś po jego śmierci w niezmiernej boleści, zdaję się bezwarunkowo na Twoją wolę. O mój Boże, Stworzycielu i Panie Wszechrzeczy ,pragnę ze sługą Twoim Hiobem błogosławić w Tym doświadczeniu święte imię Twoje. O pocieszycielu mój, nie dozwól, aby ból wyrwał mi z serca jakieś słowo, mogące się Tobie podobać. Wyrzekam się wszelkiej skargi, a nawet myśli, która nie byłaby zgodna z chrześcijańskim poddaniem się Tobie. Spraw, o panie, niech boleść moja nie stanie się rozpaczą, niech się jej nie poddaję i niech nie zaniedbuje moich obowiązków. Daj mi siłę do czuwania nad szczęściem tych, którzy mnie otaczają. Powstrzymaj moją wyobraźnię, gdy udręczenie do obłędu mnie prowadzi. Niech w Tobie, mój Boże, odnajdę moc i pociechę. Niepokalana Maryjo Panno, Matko Boża, błagam Cię przez boleść ,jaka rozdarła Twoje serce, gdy martwe ciało syna Twego, po zdjęciu z krzyża, na Twym złożono łonie. Dozwól mi , abym jak Ty z uległością przyjęła ten miecz, który przeszył moją duszę. Błagam Cię, otwórz dla mnie swoje serce, abym mogła łączyć moje cierpienie z Twoim. Daj mi łaskę trwania w cichości i pokorze u stóp krzyża. AMEN

MODLITWA PO ŚMIERCI CÓRKI

O Jezu, mój Boże i Zbawicielu, we łzach z obolałym sercem do stóp Twoich przychodzę po stracie mojej kochanej córki i. Tylko w Tobie i tylko w modlitwie za jej duszę ulgę i pociechę znajduję. Panie mój, jak ciężko dotknąłeś mnie, zabierając mi tą, której życie dawało mi tyle szczęścia. Uwielbiam Twoją wolę, której zamiary są nieprzeniknione. Ona zawsze jest pełna miłosierdzia. Usiłuję poddać się jej z ufnością. Mój Zbawicielu, przyjmuje ten bolesny krzyż, jakim mnie obciążyłeś i łącząc go z Twoim Krzyżem, błagam Cię tylko, pomóż mi go nieść, abym nie upadła. Wydaje mi się on ponad moje możliwości i siły, ale ufam, że Ty mnie i duszę zmarłej córki ogarniesz swoim nieskończonym miłosierdziem. Roztocz nad nią wiekuistą światłość oblicza Twego. Nie pamiętaj Panie jej grzechów i niewierności. Na zadośćuczynienie za nie przyjmij jej modlitwy, smutki, cierpienia, cnoty i dobre uczynki. Przyjmij także moje cierpienie i modlitwy i połóż to wszystko na szali wielkiego miłosierdzia Twojego. O mój najukochańszy Jezu, który dla zbawienia tej duszy urodziłeś się w stajence, żyłeś w cierpieniu, umarłeś na krzyżu-okryj swą łaską i zasługami Twymi. Powiedz do Ojca Twojego: "Ojcze odpuść jej", a do Matki swojej: "Oto syn Twój", a do duszy jego: "Dziś ze mną będziesz w raju" O Jezu Najmiłosierniejszy, zlituj się nad tą duszą, Tobie ja polecam i w ręce Twoje ją oddaję. Otwórz jej swoje serce, aby w nim zamieszkała na wieki. AMEN

MODLITWA MATKI PO PORONIENIU DZIECKA

Boże, nasz Ojcze, czas upływa, a mnie łzy napływają do oczu, w sercu mam jakby ciężar…

 Ty dobrze wiesz, jak bardzo chciałam urodzić to dziecko, które nosiłam w sobie. Świadomie i dobrowolnie nie robiłam niczego przeciwko niemu ani przeciw jego życiu, a jednak… stało się…! Umarło, zanim mogłam je zobaczyć, przytulić, nakarmić; zanim ono mogło zobaczyć świat i twarze swoich rodziców.

Wierzę jednak, że to dziecko żyje u Ciebie i jest szczęśliwe. To powinno mnie uspokajać, tym bardziej że nie było w tej śmierci mojej winy, bo nie miałam złej woli.

Jednak szatan korzysta z mojego smutku, próbuje uderzać w moje serce i wchodzić między mnie a Ciebie, mój Ojcze Niebieski! Chce koniecznie wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia, że może coś zaniedbałam, za mało się oszczędzałam, mogłam coś jeszcze robić. Przez to chce wejść między Ciebie i mnie, wzbudzić lęk, rozgoryczenie, poczucie życiowej pustki, chce mnie odciągnąć od modlitwy. Boże, nie pozwalaj mu na to! Przezwyciężając tę „chmurę”, która mnie otacza i dusi, z pewnym wysiłkiem modlę się do Ciebie:

Dziękuję Ci, Boże, za tak krótkie życie ziemskie tego maleńkiego dziecka, przez które zdążyło sobie ono zasłużyć na szczęście wieczne!

Wielbię Cię w wypełnieniu się Twojego Ojcowskiego planu wobec niego i w Twojej decyzji, by właśnie w tej, a nie w innej godzinie, posłać Anioła Śmierci po jego duszę. Ty wiedziałeś, co jest dla niego najlepsze, i to właśnie otrzymało z Twej dobroci. Umierając, uniknęło okazji do grzechu i pokus szatana. Pozwól mi, Boże, spotkać moje dziecko w chwale Nieba, a teraz wysłuchaj jego modlitw, które zanosi do Ciebie za swoimi bliskimi. Na jego prośbę napełnij moje serce swoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

MODLITWA O UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE

Ulecz nas, Panie, z bólu, który nas przytłacza z powodu śmierci drogich nam osób. Spraw, byśmy mogli odzyskać pokój i radość dzięki wierze, że Ty jesteś Zmartwychwstaniem i Życiem. Uczyń nas prawdziwymi świadkami Twego Zmartwychwstania, Twego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią, Twojej obecności jako Żyjącego wśród nas. Uzdrów nas, Panie teraz, ulecz obecny stan naszego życia. Uzdrów każdy nasz bliski kontakt. Nie prosimy Cię, Panie o to, abyśmy zapomnieli o tym wszystkim. Nie chcemy niczego zapomnieć. Chcemy tylko, abyś usunął z naszych wspomnień ból i cierpienie, upokorzenie, wstyd, pretensje, tak abyśmy mogli wielbić Cię Panie w cierpieniach, trudnościach i pokrzyżowanych sprawach w naszym życiu.. Zechciej je przyjąć, Panie, i oczyścić. Napełnij nas uczuciami Twego Boskiego Serca. Pomóż być pokornym i cichym.